Resort finansów o nowym podatku dla firm: "to właściwie nie podatek". Ale ma przynieść miliardy

- To właściwie nie jest nowy podatek. To jest raczej uszczelnienie przed agresywną optymalizacją. Uczciwie funkcjonujące firmy nie mają się czego obawiać - tak o nowej daninie, którą wprowadza Polski Ład, mówi przedstawiciel Ministerstwa Finansów.

Polski Ład ma wprowadzić do Polski nowe rozwiązanie. Chodzi o podatek korporacyjny, "wycelowany" w największe korporacje, które do tej pory nie odprowadzały w naszym kraju CIT-u. 

Zobacz wideo Komorowski: Polityka kija i marchewki może okazać się skuteczna

Ministerstwo Finansów: Podatek od korporacji da miliardy

Wiceminister finansów Jan Sarnowski w rozmowie z Polską Agencją Prasową zdradził, jak wielkie wpływy przyniesie nowy pomysł rządu. - Minimalny podatek dochodowy może przynieść budżetowi ponad 2 mld zł - stwierdził. 

Łukasz Czernicki, główny ekonomista resortu, w innej rozmowie z PAP, stwierdza jednak, że nowy podatek... nie jest podatkiem. - To właściwie nie jest nowy podatek. To jest raczej uszczelnienie przed agresywną optymalizacją, bo jeśli firmy przestaną się optymalizować, to po prostu nie będą go płacić. Uczciwie funkcjonujące firmy nie mają się czego obawiać. Według symulacji MF ten podatek będzie dotyczyć najwyżej kilku proc. spółek w Polsce - stwierdził. 

Podatek od przychodu "bo trudno go uniknąć"

Podatek będzie wyliczany na podstawie dwóch czynników - 0,4 proc. przychodów firmy i, dodatkowo, 10 proc. wydatków pasywnych.

Czernicki argumentuje, że taka konstrukcja przepisów nie jest przypadkowa, bo "przychodów nie sposób ukryć przed fiskusem". - Mamy nadzieję, że dzięki zaistnieniu tego rozwiązania w porządku prawnym, firmy zorientują się, że unikanie opodatkowania coraz mniej im się opłaca i zrezygnują z obarczonej ryzykiem inżynierii podatkowej na rzecz zapłaty normalnego CIT - stwierdził przedstawiciel resortu finansów. 

Premier Mateusz Morawiecki prezentuje Polski ŁadMorawiecki o tym, kto atakuje Polski Ład. "Zarabiają 60 tys. zł"

Rząd: Polski Ład da Polakom miliardy

Rząd wprowadzenie nowego podatku tłumaczy potrzebami budżetu. Polski Ład ma bowiem sprawić, że wpływy z podatków będą niższe - wpływy dla samego tylko Narodowego Funduszu Zdrowia zmniejszą się o 4,5 mld zł. 

Rząd zapewnia też, że na zmianach skorzysta większość Polaków. W ich kieszeniach - głównie na skutek podniesienia kwoty wolnej od podatku z 8 do 30 tys. zł - ma zostać 16,5 mld zł rocznie.  - Nazywanie Polskiego Ładu podwyżką podatków jest nieporozumieniem - stwierdził. Zapewnił, że w kieszeniach podatników na skutek zmian zostanie 16,5 mld zł - o 3 mld zł więcej, niż zakładała pierwotna wersja ustawy - ocenił wiceminister finansów Jan Sarnowski podczas prezentacji nowej wersji przepisów w ubiegłym tygodniu. 

Minister Finansów Tadeusz KościńskiPolski Ład. Przedsiębiorcy zapłacą więcej. Będzie nowy podatek

Więcej o: