Więcej zakażeń i hospitalizacji w niezaszczepionych regionach. Coraz bliżej restrykcji [WYKRES DNIA]

Przyrost liczby zakażeń koronawirusem w Polsce zaczyna przyspieszać. Dane pokazują, że w statystykach przodują przede wszystkim regiony, których mieszkańcy stosunkowo niechętnie się szczepili. Niektóre regiony są już za połową drogi do powrotu restrykcji.
Zobacz wideo Co mówią niezaszczepione osoby, które przez COVID trafiają do szpitala?

Czwarta fala koronawirusa poczyna sobie w Polsce coraz śmielej. Średnia dzienna liczba zakażeń z ostatnich siedmiu dni to już 483, najwięcej od ponad trzech miesięcy. Choć sama ta liczba może jeszcze aż takiego wrażenia nie robi, to tempo przyrostu nowych przypadków - już powinno. 

Od początku września mamy codziennie średnio o ok. 35-40 proc. więcej nowych zakażeń niż tydzień wcześniej. Gdyby to tempo zostałoby utrzymane, w ostatnim tygodniu września mielibyśmy już nawet ponad tysiąc zakażeń na dzień, w połowie października po dwa tysiące, pod jego koniec - ponad pięć tysięcy.

DLOSZNiedzielski: Czwarta fala już jest. Mamy przeskalowanie dynamiki na 50 proc.

Hospitalizacji trzy razy mniej niż rok temu

Wzrost liczby zakażeń jest niepokojący, ale z danych płynie też lepsza wiadomość. Okazuje się, że przynajmniej na razie przy porównywalnej liczbie nowych przypadków mamy w szpitalach trzy razy mniej osób niż rok temu. Liczby te jednak należy uważnie obserwować, bo hospitalizacje zwykle rosną w pewnym opóźnieniem za nowymi zakażeniami, rok temu na przełomie sierpnia i września mieliśmy zaś około dwóch razy więcej przypadków co w tym roku.

Widać w aktualnych danych wzrosty zarówno zajętych łóżek, jak i respiratorów. Według wtorkowych danych Ministerstwa Zdrowia aktualnie pod respiratorami leżą 82 osoby, o około połowy więcej niż jeszcze na przełomie sierpnia i września. 82 zajęte respiratory to poziom porównywalny co rok temu. 

Koronawirus (zdjęcie ilustracyjne)U niezaszczepionych 11-krotnie większe ryzyko śmierci na Covid-19

Gdzie się nie szczepili, tam jest więcej zakażeń i hospitalizacji

Jak na razie regionalne dane o liczbie zakażeń pozwalają wykazać związek pomiędzy stopniem wyszczepienia ludności a liczbą nowych zakażeń i hospitalizacji. Jak wskazuje na Twitterze analityk Piotr Tarnowski, największy odsetek zakażonych wymagających leczenia szpitalnego mają obecnie województwa: podkarpackie, podlaskie i lubelskie. Są to także trzy województwa, w których najmniejszy odsetek mieszkańców zaszczepił się przeciw COVID-19.

Jeśli chodzi o liczbę zakażeń, to aktualnie najwięcej - w przeliczeniu na liczbę mieszkańców - jest ich głównie na wschodzie kraju, a także w pojedynczych powiatach m.in. na Pomorzu (powiaty: słupski, kamieński, policki i miasto Szczecin) w Małopolsce (powiat tatrzański) czy na Dolnym Śląsku (powiat górowski). 

embed

Coraz bliżej obostrzeń?

Co ważne, na razie żaden z regionów kraju nie spełnia warunków, aby zostać objętym dodatkowymi, ściślejszymi restrykcjami. Szczególnie dwa powiaty powinny mieć się jednak na baczności. Mowa o powiecie niżańskim w województwie podkarpackim oraz krasnostawskim w województwie lubelskim. W obu liczba nowych zakażeń w ostatnich 14 dniach w przeliczeniu na 10 tys. mieszkańców wynosi ok. ośmiu.

Zgodnie z zapowiedziami ministra zdrowia Adama Niedzielskiego żółtą strefą mógłby zostać ogłoszony powiat, w którym odnotowano by w minionych dwóch tygodniach przynajmniej 12 zakażeń na 10 tys. mieszkańców. Czerwoną strefą byłby zaś powiat, w którym tak kalkulowana liczba zakażeń przekroczyłaby 24.

Niedzielski dał jednocześnie furtkę - gdyby powiat był lepiej wyszczepiony od średniej w kraju, jego kolor strefy byłby obniżony o jeden poziom. Jednak zarówno powiat niżański, jak i krasnostawski tego warunku nie spełniają. Ba, w pierwszym z nich zaszczepiło się "tylko" ok. 30 procent mieszkańców (wobec ok. 50 proc. średnio w Polsce), co jest trzecim najniższym wynikiem w kraju (za powiatami ropczycko-sędziszowskim i kolbuszowskim - także z województwa podkarpackiego). 

Epidemia koronawirusaPodhale nie chciało się szczepić, teraz króluje w statystykach zakażeń

Nie znamy szczegółów restrykcji w ewentualnych żółtych i czerwonych strefach, acz z zapowiedzi rządowych wynika, że byłyby podobne do tych z poprzednich fal. Minister Niedzielski obiecuje jednocześnie, że obostrzenia nie dotkną osób zaszczepionych. Oznaczałoby to np., że zaszczepieni fryzjerzy mogliby przyjmować zaszczepionych klientów, nawet jeśli na danym terenie obowiązywałby zakaz działalności zakładów fryzjerskich. 

Więcej o: