Ceny paliw wystrzeliły. Diesel już powyżej 6 zł na niektórych stacjach, a niedługo może dobić do 7 zł

Ceny paliw osiągają rekordowe poziomy. Olej napędowy, zgodnie z przewidywaniami analityków, jest już droższy od Pb95. Za diesela na niektórych stacjach zapłacimy powyżej 6 zł. Eksperci przewidują, że niedługo ceny za ON mogą skoczyć nawet do 7 zł.

Ceny paliw się nie zatrzymują i windują pobite tydzień temu rekordy. Na stacjach najszybciej drożeje olej napędowy oraz gaz. W skali tygodnia skoki cenowe wynoszą nawet kilkanaście groszy. Przed tygodniem eksperci przewidywali, że cena diesla może niedługo być wyższa niż Pb95. Taka sytuacja ma już miejsce na niektórych stacjach. 

Ceny paliw. Diesel powyżej 6 zł. ON droższe od benzyny

Olej napędowy powyżej 6 zł, taką cenę w czwartek rano oferowały niektóre z warszawskich stacji - donosi Polsat News. Psychologiczna bariera 6 zł została przebita już o kilka groszy, jak możecie zobaczyć na zdjęciach w tym artykule. Ceny są wysokie w całej Polsce. Tak drogich paliw jeszcze nie mieliśmy, rekordy z 2012 roku zostały pobite już w zeszłym tygodniu, kolejne dni tylko windowały je wyżej. 

Na obraz sytuacji w skali kraju będzie trzeba poczekać do piątku. Przed południem analitycy podają uśrednione ceny z całej Polski. 

Wbrew powszechnej opinii wzrost cen paliw to nie okres żniw i ponadprzeciętnych zysków dla operatorów stacji paliw. Jest wręcz odwrotnie. Od kilku tygodni obserwujemy na rynku gwałtowny spadek poziomu marż detalicznych (różnicy między ceną zakupu a sprzedaży paliw na stacjach) i aktualnie ich poziom jest o połowę niższy

- komentował Rafał Zywert z BM Reflex. 

Diesel może podrożeć nawet do 7 zł

Na ceny paliw wpływa wzrost cen ropy naftowej na rynkach światowych, a także obawy o podaż paliw opałowych. Eksperci uważają, że ceny mogą się utrzymać na wysokim poziomie, lub nawet jeszcze wzrosnąć. Są obawy, że cena za litr oleju napędowego przekroczy nawet 7 zł. 

Jeśli polska waluta się nie umocni i za dolara będziemy płacić w okolicy 4 zł, a cena ropy dalej będzie rosnąć i dojdzie do poziomu 120 dolarów za baryłkę, to za paliwa w Polsce będziemy płacić 7-7,50 zł za litr

- skomentował w rozmowie z TVN Dawid Czopek z Polaris FIZ. 

Więcej o: