Banaś wyszedł z TVP, Kurski może wyjść z siebie. "Zawiadomienie ws. podejrzenia popełnienia przestępstwa"

W latach 2017-2017 finansowe wsparcie dla TVP wyniosło 3,7 mld zł - stwierdza Najwyższa Izba Kontroli w swoim raporcie. NIK twierdzi, że część środków została wykorzystana przez Telewizję w sposób nieprawidłowy.
Zobacz wideo Reportaż w Gazeta.pl. To trzeba zobaczyć

Najwyższa Izba Kontroli, która przeprowadziła analizę działalności TVP w latach 2014-2016, opublikowała w piątek raport w sprawie. Najwyższa Izba Kontroli, którą kieruje Marian Banaś, twierdzi, że doszło do nieprawidłowości w zarządzaniu majątkiem. Kontrolerzy złożyli wnioski dotyczące możliwości popełnienia zarówno wykroczeń jak i przestępstw. 

TVP z miliardami od rządu. NIK: Bez wsparcia państwa byłyby straty

Izba podkreśla, że bez finansowej kroplówki, którą zapewnił TVP rząd, spółka przyniosłaby straty. W latach 2017-2017 finansowe wsparcie dla telewizji było pokaźne, bo wyniosło aż 3,7 mld zł.

"Główny strumień pieniędzy - ponad połowa środków - płynie na programy kulturalne i rozrywkowe, mniej pieniędzy (procentowo) przeznaczono na informację i publicystykę" - czytamy w raporcie Izby. 

Marian Banaś i Zbigniew ZiobroZiobro odrzuca w całości raport NIK. Czy to już prywatna wojna jego i Banasia?

NIK: Utworzono nowy kanał bez odpowiednich analiz. Koszty? Milionowe

Najwyższa Izba Kontroli pod lupę wzięła konkretne decyzje Telewizji Polskiej. Wśród nich utworzenie angielskojęzycznego kanału oraz portalu internetowego Poland In. Zdaniem kontrolerów działań nie poprzedzono przygotowaniem odpowiedniego modelu biznesowego. "Koszty uruchomienia i prowadzenia kanału w latach 2018-2019 wyniosły ponad 18 mln zł, a przychody nieco ponad 6,7 mln zł" - wylicza NIK w swoim raporcie. 

Najwyższa Izba Kontroli ma też zastrzeżenia co do nadzoru nad Belsat TV. W tym wypadku w raporcie jest mowa o naruszeniu dyscypliny finansowej spółki. Planowany budżet został przekroczony o 14 mln zł. 

TVP pod lupą NIK: Część postępowań zakupowych przeprowadzono niezgodnie z zasadami 

Kontrolerzy przeanalizowali też działalność Zakładu Głównego TVP. Stwierdzili, że doszło do nieprawidłowości  w kwestii zamówień publicznych. - Umowy zostały zawarte po dniu rozpoczęcia realizacji usług zlecanych przez spółkę - stwierdza Izba.

"Z kolei w udzielanych przez oddziały terenowe zamówieniach publicznych stwierdzono dwa przypadki podziału zamówienia na części w celu uniknięcia konieczności stosowania przepisów ustawy Prawo zamówień publicznych. Ponadto w 9 spośród 16 oddziałów NIK ujawniła także naruszenia innych przepisów" - czytamy dalej. 

NIK: TVP wydała 100 tys. zł na instalację do ładowania samochodu, który... nie ma przeglądu

Według Izby część wydatków TVP należy uznać za niegospodarność. Tak jest np. w przypadku wyposażenia dla studia telewizyjnego, na które przeznaczono ponad 300 tys. zł. 

Niegospodarnością według NIK było też zainstalowanie na terenie Zakładu Głównego TVP stacji ładowania samochodu. Na inwestycję przeznaczono 100 tys. zł, tymczasem spółka dysponuje tylko jednym samochodem elektrycznym, który dodatkowo od sierpnia 2020 nie jest eksploatowany. Nie ma badań technicznych. 

Najwyższa Izba Kontroli informuje, że wskutek ustaleń dokonanych w trakcie kontroli skierowano cztery zawiadomienia w sprawie podejrzenia popełnienia wykroczenia do Powiatowych Inspektoratów Nadzoru Budowlanego, jedno zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa do Prokuratury Rejonowej w Szczecinie, jedno zawiadomienie w sprawie uzasadnionego podejrzenia popełnienia wykroczenia do Komendanta Rejonowego Policji Warszawa II w Warszawie oraz jedno zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia czynów podlegających karze pieniężnej do Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych.

Daniel Obajtek, prezes PKN OrlenObajtek w TVP. Trudnych pytań brak. "Idziemy w kierunku niemieckim"

Więcej o: