PiS zrzuca winę za wysokie ceny prądu na UE. Polacy wiedzą swoje: większość wskazuje na winę rządu

Z badania IPSOS przeprowadzonego na zlecenie "Rzeczpospolitej" wynika, że zdaniem 63 proc. badanych za wysokie ceny energii odpowiada rząd. Ilu za rosnące rachunki wini, podobnie jak wielu polityków PiS, Unię Europejską?

Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Kiedy spytać polityków Zjednoczonej Prawicy o powody, dla których ceny prądu biją rekordy, odpowiedzą: to wina Unii.  - To koszt polityki Unii Europejskiej, koszt polityki klimatycznej będzie w rachunkach klientów - mówił premier Mateusz Morawiecki we wrześniu. 

Zobacz wideo Sroka o pieniądzach z KPO: Brak tych środków będzie ze szkodą dla obywateli

Polacy o tym, dlaczego rosną ceny prądu

Polacy mają na sprawę inny pogląd. Z badania IPSOS przeprowadzonego na zlecenie "Rzeczpospolitej" wynika, że zdaniem 63 proc. badanych za wysokie ceny energii odpowiada rząd. Winę Unii Europejskiej wskazało znacznie mniej, bo 28 proc. badanych. Jeszcze mniej, bo 19 proc. ankietowanych, za wysokie ceny wini firmy produkujące energię. 

Władysław Kosiniak-Kamysz, lider PSL-Koalicji Polskiej, twierdzi, że wysokie ceny prądu to efekt zaniechać rządu. - W rzeczywistości za ceny energii i ich wzrost odpowiada koszt certyfikatów emisji. To nawet 60 proc. ceny energii. W ostatnich kilkunastu miesiącach ceny tych certyfikatów się podwoiły - stwierdził.

Kryzys energetyczny w Europie. Zdjęcie ilustracyjne: port w Antwerpii, Belgia.Przed nami trudna dekada. "To będzie czas drogiej energii, wszędzie"

Ceny uprawnień do emisji CO2 rosną

Jednym z powodów rosnących cen prądu są drożejące uprawnienia do emisji dwutlenku węgla. Ich cena przekroczyła 60 euro za tonę. W 2018 roku kosztowały 25 euro za tonę, są dzisiaj niemal trzykrotnie droższe. 

Na ceny wpływa rosnące zapotrzebowanie na rynku. Polityków PiS te argumenty jednak nie przekonują. Łukasz Schreiber, poseł PiS, komentując rosnące ceny stwierdził we wrzesniu, że nie wynikają one "ze złych czy niewłaściwych działań rządu", a są związane z decyzjami Unii Europejskiej. - To jest cena także za transformację energetyczną, której, jak słyszę, Polacy się domagają - powiedział.

Wawel. Protest w miesięcznice pogrzebu Marii i Lecha Kaczyńskich"Oni umierają na granicy". Kaczyński przyjechał na Wawel. Napotkał protest

Więcej o: