Moskwa w Pradze. W piątek spotkanie ministrów środowiska Polski i Czech w sprawie Turowa

Anna Moskwa, nowa ministra klimatu, w piątek przyjedzie do Pragi. Wśród tematów, które mają zostać poruszone w czasie jej pierwszej wizyty u południowego sąsiada, będzie oczywiście Turów.

W Pradze 5 listopada odbędzie się (początek o godz. 13) spotkanie polskiej minister klimatu i środowiska Anny Moskwy z czeskim ministrem środowiska Richardem Brabcem. Tematem rozmów ma być polska kopalnia węgla brunatnego Turów. W ostatnich tygodniach czeski resort środowiska wyrażał gotowość powrotu do zerwanych we wrześniu negocjacji.

Więcej podobnych informacji przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo Zgorzelski o stosunku PiS do UE: Infantylne gadanie Smerfa Marudy

Konflikt polsko-czeski o Turów

Rozpoczęte w czerwcu negocjacje dotyczące Turowa zakończyły się fiaskiem 30 września. Strony sporu nie osiągnęły wówczas porozumienia w sprawie terminu obowiązywania omawianej umowy oraz możliwości jej wypowiedzenia.

Protesty podczas COP26COP26. Politycy debatują, aktywiści protestują. "Zakończcie zdradę"

O wznowienie międzyrządowych rozmów apelowali następnie samorządowcy z Polski i Czech, według których osiągnięcie porozumienia przyniesie obu stronom więcej korzyści niż kontynuowanie sporu na drodze sądowej.

Polska minister klimatu i środowiska Anna Moskwa przed przyjazdem do Pragi wyraziła nadzieję, że spotkanie z jej czeskim odpowiednikiem doprowadzi do ostatecznego rozwiązania sporu wokół Turowa. 9 listopada przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej odbędzie się rozprawa dotycząca pozwu złożonego przez Czechy przeciwko Polsce. Ewentualne porozumienie między Polską a Czechami miałoby doprowadzić do wycofania czeskiej skargi.

Anna Moskwa nową szefową resortu klimatu i środowiskaNowa ministra klimatu powalczy o Turów. "Nie potrzeba pośrednictwa UE"

Czesi oskarżyli bowiem Polskę o to, że w wyniku działalności kopalni tracą dostęp do wody. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nakazał tymczasowe wstrzymanie wydobycia. Za brak realizacji tej decyzji nałożył na Polskę karę w wysokości 500 tys. euro dziennie. 

Więcej o: