Ostatni raz tyle mieszkań budowaliśmy, gdy stawała wielka płyta. Idziemy na deweloperski rekord

Nawet 230 tys. nowych domów i mieszkań może powstać w 2021 roku. Od kilku lat budujemy na poziomie z czasów wielkiej płyty. Bieżący rok może być kolejnym rekordowym w III RP.

W ubiegłym roku powstało w Polsce 221 tys. nieruchomości mieszkaniowych. Najwięcej od czterech dekad, gdy w latach 70. rozpoczęło się stawianie bloków z wielkiej płyty. W 2021 ubiegłoroczny rekord III RP może zostać pobity. 

Zobacz wideo Wizerunek to podstawa w biznesie. Jak zrobić dobre zdjęcie biznesowe?

Budujemy coraz więcej mieszkań. Czy padnie rekord? 

W 2021 roku na wyciągnięcie ręki jest wynik na poziomie około 230 tysięcy nowych domów i mieszkań, których budowa zostanie formalnie zakończona - sugerują szacunki HRE Investments oparte o najnowsze dane GUS. Kluczowe będą dane za grudzień - tradycyjnie jest to bowiem miesiąc, w którym oddaje się do użytkowania najwięcej mieszkań.

W latach 70. mieszkań powstawało więcej, ale ich powierzchnia była mniejsza. W rekordowym 1978 roku oddano 284 tys. lokali i 17,6 mln nowych metrów kwadratowych. W bieżącym roku powierzchnia nowych lokali sięgnie około 20 mln mkw. 

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl 

Tegoroczny wynik najpewniej jeszcze bardziej wyśrubuje rok 2022. Po 10 miesiącach bieżącego roku wydano decyzje administracyjne na budowę ponad 283 tys. nowych mieszkań. To o ponad 29 proc. więcej niż przed rokiem. 174 tys. pozwoleń otrzymali deweloperzy, a 106 tys. obywatele, którzy chcą budować na własne potrzeby. Wciąż niestety kuleje budownictwo społeczne, komunalne, spółdzielcze i zakładowe, które odpowiada za jedyne 3 tys. mieszkań. 

Liczba decyzji administracyjnych nie zawsze jednak przekłada się na stan faktyczny. Dane wskazują, że przez 10 miesięcy 2021 roku rozpoczęto w Polsce budowę 239 tys. mieszkań. Deweloperzy zwiększyli wyniki o 39 proc., a obywatele o 19 proc. względem poprzedniego roku. 

Mieszkań wciąż powstaje za mało. Polska w ogonie Europy.

Mimo wyraźnych wzrostów Polakom wciąż brakuje mieszkań. Jesteśmy pod tym względem niemal na szarym końcu Europy. Z najnowszego raportu firmy doradczej Deloitte "Property IndexOverview of European Residential Markets" (opublikowanego w lipcu br.) wynika, że na koniec 2020 r. mieliśmy niespełna 393 mieszkania na tysiąc mieszkańców. Spośród 16 analizowanych w tej edycji rynków mniej miały tylko Izrael, Wielka Brytania (choć inne dane pokazują tu wyższe od Polski liczby) i Słowacja. Zdecydowanie więcej mają nie tylko np. Portugalia, Hiszpania, Niemcy, Francja czy Belgia, ale też np. Bułgaria, Czechy, Węgry czy wspominana wcześniej Holandia. A biorąc pod uwagę nieco starsze dane OECD, także w wielu innych krajach nieujętych w zestawieniu w tegorocznej edycji raportu Deloitte (np. Austrii, Grecji, Finlandii, Estonii) na tysiąc mieszkańców przypada znacznie więcej mieszkań. To z kolei przekłada się na ceny mieszkań. Niemalejący popyt winduje je do rekordowych poziomów. 

Więcej o: