Inflacja najwyższa od początku wieku. "Fiu fiu". A to nie koniec. Ekspert pokazuje nowe dane NBP

Inflacja w listopadzie 2021 r. wyniosła 7,7 proc. rok do roku - poinformował GUS. To tzw. szybki szacunek. Tarcza antyinflacyjna nieco obniży tempo wzrostu cen na początku 2022 r., ale i tak mogą one rosnąć w tempie ok. 7 proc. Wcześniej jednak grudzień 2021 r., gdy inflacja może przekroczyć 8 proc.
Zobacz wideo Co może zdrożeć? Ekspertka wyjaśnia

Inflacja w listopadzie br. wyniosła aż 7,7 proc. rok do roku - poinformował we wtorek Główny Urząd Statystyczny. W tak szybkim tempie ceny w Polsce w XXI wieku jeszcze nie rosły (ostatnio inflacja wyższa była w grudniu 2000 r.). Inflacja 7,7 proc. to też więcej niż spodziewali się ekonomiści. 

DLORA\WydarzeniaInflacja szaleje. Są dane za listopad. Inflacja najwyższa w XXI wieku

Fiu fiu, inflacja w listopadzie wzrosła do 7,7 proc., grubo powyżej konsensusu (7,4 proc.)

- piszą ekonomiści mBanku. Widzą jednak i dobrą wiadomość. "Szarpnięcie na rynku ropy naftowej sugeruje, że jest szansa na grudniowy odczyt poniżej 8 proc." - piszą. W ciągu ostatniego miesiąca notowania europejskiej ropy naftowej typu Brent spadły o ok. 16 proc. - z ok. 84 dolarów za baryłkę do ok. 71 dolarów.

Innego zdania są ekonomiści ING Banku Śląskiego. Spodziewają się oni, że w grudniu inflacja mocno przebije 8 proc. i wyniesie 8,5 proc. Stawiają też na jeszcze stosunkowo duże podwyżki stóp przez NBP - do 3 proc. z obecnego poziomu 1,25 proc. (chodzi o główną stopę, tzw. referencyjną).

Pomimo pojawienia się wariantu Omikron wirusa SARS-CoV-2, RPP podniesie w grudniu stopy procentowe o co najmniej 0,50 pp.

- prognozują z kolei ekonomiści banku Pekao. Teoretycznie pojawienie się nowego wariantu koronawirusa oznacza ryzyko ponownego ciosu w światowe gospodarki i w takiej sytuacji zacieśnianie polityki pieniężnej raczej nie jest wskazane. Zresztą jeszcze kilka miesięcy temu prezes NBP Adam Glapiński powtarzał, że RPP nie podnosi stóp właśnie m.in. ze względu na niepewność związaną z sytuacją epidemiczną na świecie. Teraz wygląda jednak na to, że walka z inflacją może być ważniejsza niż strach przed nową mutacją koronawirusa. 

"To piąty miesiąc z rzędu z odczytem istotnie powyżej rynkowego konsensusu" - pisze o listopadowym szybkim szacunku inflacji Marcin Klucznik, analityk z zespołu makroekonomii Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Zaskoczenie związane jest z rosnącymi cenami żywności i energii. W przypadku żywności wzrost sięgnął 6,4 proc., podczas gdy miesiąc temu było to 5 proc. Rosnące koszty ogrzewania podniosły ceny energii o 13,4 proc. rok do roku. Szacujemy, że inflacja bazowa wzrosła do 4,7 proc. - podwyżki dotyczą najprawdopodobniej większości dóbr i usług, szczególnie odzieży oraz usług zdrowotnych. Wzrost cen paliw sięgnął rekordowych 36,6 proc. - to skutek drożejącej ropy oraz osłabienia złotego

- komentuje Klucznik. Jednocześnie szacuje, że rządowa tarcza antyinflacyjna obniży inflację w pierwszym kwartale 2022 o ok. 1,2 pp. i inflacja spadnie w okolice 6,5 - 7 proc. Presję kosztową ograniczać będą również - w opinii eksperta PIE - spadające ceny ropy oraz frachtu międzynarodowego.

Niemniej, inflacja w przyszłym roku dalej będzie wysoka. Narodowy Bank Polski wskazuje, że odsetek firm prognozujących podwyżki wynagrodzeń wzrósł do 44 proc. - to najwyższy odczyt w historii badania. Na analogiczne trendy wskazują badania koniunktury konsumenckiej GUS – ponad 45 proc. gospodarstw domowych oczekuje utrzymania się inflacji w kolejnych miesiącach. W konsekwencji narasta presja płacowa w polskiej gospodarce. W takich warunkach zdolność NBP do kontroli inflacji będzie ograniczona

- dodaje Klucznik.

Zima w Wielkiej BrytaniiAtak zimy w Europie. Śnieżyce w Hiszpanii, prawie metrowe zaspy w Anglii

Więcej o: