Przedsiębiorcy z okolic Kuźnicy niemal bez środków do życia. "Chcemy, żeby ktoś nas usłyszał"

- W tej chwili mamy praktycznie zerowe obroty, a musimy płacić normalnie wynagrodzenie pracownikom - wyjaśniają przedsiębiorcy z okolic Kuźnicy Białostockiej, gdzie na skutek ustawy prowadzenie działalności gospodarczej jest w zasadzie niemożliwe.
Zobacz wideo

Przedsiębiorcy z okolic Kuźnicy Białostockiej w wyniku wprowadzenia stanu wyjątkowego, oraz ustawy, która de facto ją zastępuje, nie mogą prowadzić działalności. Właścicieli firm podczas wizyt w terenie spotkał dziennikarz TVN24.

Więcej informacji gospodarczych na stronie głównej Gazeta.pl

Przedsiębiorcy z Kuźnicy w trudnej sytuacji

- Chcemy, żeby ktoś nas usłyszał, bo jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji.- Nie wiemy, co mamy w tym momencie robić. Nasze działalności, które są w terenie przejścia granicznego i na przejściu granicznym, stanęły. Nie mamy żadnego źródła dochodu - stwierdziła jedna z kobiet. 

Poszkodowanych przez restrykcyjne przepisy jest więcej. - W tej chwili mamy praktycznie zerowe obroty, a musimy płacić normalnie wynagrodzenie pracownikom. Mamy też towar na sklepie, który ma tam jakiś termin ważności i to wszystko stoi i czeka, a nie wiemy, ile to jeszcze potrwa, jak się zaopatrywać dalej - relacjonował właściciel przygranicznego sklepu.

Budimex podpisał umowę. Warszawa będzie miała nowy mostBudimex podpisał umowę na budowę mostu centrum Warszawy do Pragi-Północ

Przedsiębiorcy czekali na pieniądze od rządu

W połowie listopada miały ruszyć wypłaty dla przedsiębiorców poszkodowanych w wyniku obostrzeń. Jednak jak relacjonował wówczas.  - Od tego czasu minęło już ponad 70 dni, a przedsiębiorcy znad granicy nie dostali do tej pory ani grosza na konto - relacjonował wówczas pochodzący z Białegostoku poseł KO, Robert Tyszkiewicz.

Projekt ustawy o rekompensacie dla przedsiębiorstw z obszarów objętych stanem wyjątkowym rząd przyjął jeszcze we wrześniu. Przepisy przygotowane przez MSWiA zakładały rekompensaty w wysokości 65 procent średniego miesięcznego przychodu.

- Obywatele prowadzący w pasie przygranicznym działalność gospodarczą, są w czasie trwania stanu wyjątkowego narażeni na straty. Projekt ustawy MSWiA przewiduje jasny, czytelny mechanizm wypłacania środków przedsiębiorcom między innymi z branży hotelarskiej czy gastronomicznej, których działalność jest chwilowo utrudniona - zapewniał minister Mariusz Kamiński.

O rekompensaty wystąpiły 83 podmioty, otrzymali je jednak nie wszyscy, bo 51 przedsiębiorców. 

Migranci na granicy z BiałorusiąEkspert: Zamknięcie granicy byłoby potężną presją na władze białoruskie

Więcej o: