Grupa G7 ostrzega Rosję przed "potężnymi konsekwencjami" ewentualnej inwazji na Ukrainę

Grupa G7 zrzeszająca najbogatsze kraje na świecie ostrzega prezydenta Rosji Władimira Putina przed "potężnymi konsekwencjami", gdyby rozpoczął inwazję na Ukrainę. Podczas szczytu w Liverpoolu ministrowie spraw zagranicznych państw G7 potępili koncentrację wojsk rosyjskich na granicy z Ukrainą i wezwali Moskwę do deeskalacji napięcia w regionie.

"Rosja nie powinna mieć wątpliwości, że dalsza agresja zbrojna wobec Ukrainy spotka się z poważnymi konsekwencjami i będzie miała wysoką cenę" - czytamy w nieopublikowanym jeszcze oficjalnie oświadczeniu grupy G7, do którego dotarła agencja Reuters

W stanowisko podkreślono także, że grupa G7 jest niezmiennie zaangażowana w działania "na rzecz suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy, a także prawa każdego suwerennego państwa do decydowania o własnej przyszłości".

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

"Wzywamy Rosję do deeskalacji, podążania drogami dyplomatycznymi i przestrzegania jej międzynarodowych zobowiązań dotyczących przejrzystości działań wojskowych" - czytamy w projekcie opublikowanym przez Reuters.

'Bild': Rosja chce zagarnąć dwie trzecie obszaru Ukrainy. Atak miałby nastąpić na przełomie stycznia i lutego"Bild": Rosja chce zagarnąć 2/3 obszaru Ukrainy. Jest termin możliwego ataku

W skład grupy wchodzą Wielka Brytania, Francja, Niemcy, Włochy, Japonia, Kanada oraz Stany Zjednoczone, a także przedstawiciele Unii Europejskiej. Stanowisko grupy G7 w sprawie działań Rosji przy granicy z Ukrainą zapowiadała w tym tygodniu szefowa brytyjskiej dyplomacji Liz Truss.

W ostatnich tygodniach obserwowana jest koncentracja wojsk Federacji Rosyjskiej na granicy z Ukrainą. Analitycy wskazują, że obecnie w tym regionie może stacjonować nawet sto tysięcy rosyjskich żołnierzy. Stany Zjednoczone ostrzegają, że może być to przygotowanie do zbrojnej inwazji i apelują o deeskalację konfliktu.

Ursula von der LeyenNieoficjalnie: Unia Europejska może uderzyć w sektor bankowy Rosji

Joe Biden: Rosja zapewniła, że nie zamierza kontynuować eskalacji

Prezydent USA Joe Biden przeprowadził w tym tygodniu rozmowy z prezydentem Rosji Władimirem Putinem i z prezydentem Ukrainy Wołodyyrem Zełenskim. Biden miał przekazać Zełenskiemu, że Rosja zapewniła USA i cały świat, że nie zamierza kontynuować eskalacji co do terytorium Ukrainy.

Ukraiński prezydent nie wykluczył bezpośrednich rozmów z Władimirem Putinem. Takie rozwiązanie, jak podkreślił, popierają niektóre kraje europejskie i USA. Nie wykluczył też referendum w sprawie Donbasu, Krymu i sposobów zakończenia wojny, w przypadku - jak się wyraził - jeśli ten, czy inny kraj zaproponuje Ukrainie pewne rozwiązania.

Zobacz wideo Gen. Bieniek: Zagarnięcie Krymu i stworzenie pseudorepublik kosztuje Rosję bardzo dużo
Więcej o: