Boże Narodzenie 2021. Polacy chętnie planują wyjazdy na święta i to mimo podwyżek

Polacy planują spędzić Boże Narodzenie poza domem - tak wynika z analizy portalu Noclegi.pl. Liczba okołoświątecznych rezerwacji jest w tym roku bowiem wyższa niż jeszcze przed pandemią. I to mimo około 20-procentowego wzrostu cen.
Zobacz wideo Najdroższe święta od lat. Jakiego wzrostu cen możemy się spodziewać w grudniu?

"Rzeczpospolita" przedstawiła analizę platformy Noclegi.pl, według której bożonarodzeniowych rezerwacji w kraju jest w obecnie więcej niż w 2019 roku, a więc jeszcze przed pandemią. Turystów nie odstraszają nawet wyższe ceny.

Miasto z piernika w Kolejkowie we WrocławiuWrocław. W Kolejkowie pojawiło się miasto z piernika [GALERIA]

Święta w Zakopanem? Polacy chcą spędzić święta poza domem

Jak czytamy, zdaniem ekspertki portalu Noclegi.pl turyści w tym roku decydują się także na dłuższe wyjazdy niż jeszcze dwa lata temu. W 2019 roku średni czas trwania wyjazdu wynosił bowiem trzy dni, obecnie natomiast są to już cztery dni. I to mimo znacznego wzrostu cen. Najdrożej ma być w Zakopanem, gdzie w ciągu dwóch lat średnia cena czterodniowego pobytu dla czterech osób wzrosła aż o 63 proc. Średni koszt wyjazdów świątecznych wzrósł natomiast w tym czasie o 20 proc. Zdaniem ekspertki różnica w cenach związana jest z próbami rekompensaty strat przez branżę.

- Warto podkreślić, że nie wszystkie hotele w Polsce podniosły ceny. Z badania IGHP wynika, że 54 proc. obiektów faktycznie odnotowało średnie ceny wyższe niż w listopadzie 2019 r., czyli w czasie przed pandemią, ale jednocześnie spadek średniej ceny zanotowało 30 proc. hoteli - zwrócił uwagę Ireneusz Węgłowski, prezes Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego (IGHP). 

Więcej aktualnych wiadomości z kraju przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Hotel (zdjęcie ilustracyjne)Nowe obostrzenia. Hotelarze: Opłacalność biznesu pod znakiem zapytania

Nowe obostrzenia od 15 grudnia. Co się zmieniło?

W związku z trwającą czwartą falą epidemii koronawirusa od środy 15 grudnia w Polce obowiązują kolejne obostrzenia. I tak między innymi, limit osób w hotelach (ale też restauracjach, barach, kinach czy teatrach) został zmniejszony do 30 proc. obłożenia. Co ważne, nie wliczają się do niego osoby zaszczepione. We wtorek rzecznik Ministerstwa Zdrowia wskazywał, że to na klientach ma ciążyć obowiązek przedstawienia certyfikatu. Jeśli będą chcieli skorzystać z punktu usługowego, jednak osiągnięty zostanie limit osób, będą musiały okazać paszport covidowy. Prawo do sprawdzania certyfikatów daje przedsiębiorcom nowe rozporządzenie epidemiczne. 

Turyści powinni także pamiętać, że od 15 grudnia osoby przylatujące do Polski spoza strefy Schengen muszą mieć wykonany test na COVID-19 nie wcześniej niż 24 godziny przed przekroczeniem granicy. Pełną listę obostrzeń, które weszły w życie 15 grudnia, przeczytać można TUTAJ.

Więcej o: