Raty kredytów w 2022 r. będą naprawdę wysokie. Złotówkowicze złapią się za kieszenie. To może być szok

Raty kredytów mieszkaniowych w złotych będą w 2022 r. znacznie wyższe niż obecnie i niż przyzwyczailiśmy się w ostatnich latach. To zwykle kwestia "grubych" setek złotych. Niby zaciągając kredyt, każdy wiedział o ryzyku stopy procentowej. Co innego jednak mieć jego świadomość, a co innego odczuć to w budżecie domowym.

Raty kredytów mieszkaniowych w złotych to oczywiście pochodna ich oprocentowania. Większość kredytów w złotych ma oprocentowanie, które jest sumą marży banku oraz rynkowej stawki WIBOR (zwykle 3M lub 6M). WIBOR zaś mocno zależy od stóp procentowych w kraju albo oczekiwań rynku co do ich wysokości.

Jeszcze na początku października główna (referencyjna) stopa procentowa NBP wynosiła 0,10 proc. Po trzech podwyżkach dziś to jednak aż 1,75 proc. Stawka WIBOR 3M wzrosła jeszcze mocniej - na początku października wynosiła raptem 0,24 proc., a po dwóch i pół miesiąca już 2,50 proc. Efekt? O ile rata kredytu na 300 tys. na 25 lat (z oprocentowaniem marża 2,30 proc. plus WIBOR 3M) przed podwyżkami wynosiła ok. 1350 zł, o tyle po grudniowej podwyżce już o blisko 350 zł więcej.

Co ważne, WIBOR 3M jest uaktualniany w oprocentowaniu kredytów co trzy miesiące (WIBOR 6M co pół roku), więc nie każdy zobaczył jeszcze aż taką podwyżkę swojej raty. Ale wszystko w swoim czasie.

Zobacz wideo "Czyżby nadciągał kataklizm dla tych z kredytami?" Odpowiadamy na Wasze pytania [Q&A]

Jarmark Świąteczny Toruń (zdjęcie ilustracyjne)Jarmarki świąteczne. Niemcy odpuszczają, Polacy celebrują. Ceny zwalają z nóg

  • Więcej o kredytach przeczytaj na Gazeta.pl

Raty 

kredytów dopiero się rozkręcają

Raty kredytów będą jednak jeszcze wyższe. W zasadzie nikt nie ma wątpliwości, że na dotychczasowych podwyżkach stóp się nie skończy. Prawdopodobnie w 2022 r. czeka nas jeszcze kilka kolejnych podwyżek. Prognozy ekonomistów są różne, ale wiele z nich zakłada, że referencyjna stopa NBP dojdzie nawet do 3,5, a może i ponad 4 proc. W takiej sytuacji rata modelowego kredytu może podskoczyć nawet do ok. 2 tys. zł. Będzie więc o około połowę wyższa niż przed cyklem podwyżek stóp.

A mowa o kredycie "tylko" na 300 tys. zł. Jeśli ktoś pożyczył dużo więcej, to i skala podwyżki jego kredytu może być wyższa. Przykładowo, przed podwyżkami stóp rata kredytu na 25 lat (z oprocentowaniem WIBOR 3M + marża 2,30 proc.) na 700 tys. zł wynosiła ok. 3160 zł. Jeśli spełnią się prognozy ekonomistów co do skali podwyżek stóp, rata takiego kredytu może podskoczyć nawet do ponad 4500 zł, a więc być może i o ok. 1,5 tys. zł.

embed

Uwaga! Przedstawione w tabeli i na wykresie kwoty mają charakter poglądowy. Poziom raty kredytu zależy m.in. od kwoty zadłużenia, długości okresu spłaty, oprocentowania czy momentu spłaty kredytu (inaczej zmienia się rata nowego kredytu, a inaczej spłacanego już ileś lat). Przydatnym narzędziem przy wyliczaniu zmian raty w indywidualnej sytuacji może okazać się kalkulator zmiany oprocentowania dostępny na stronie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

.To będzie ciężki rok dla 'złotówkowiczów'. Raty wzrosną nawet o połowę

Raty kredytów idą w górę z powodu walki z inflacją

Podwyżki stóp to sposób na walkę z inflacją - na sprowadzenie jej w średnim okresie do celu inflacyjnego (2,50 proc. z możliwym odchyleniem w górę lub w dół o 1 pp.). Według prezesa NBP Adama Glapińskiego, polska inflacja zejdzie do poziomu ok. 3,50 proc. w ostatnim kwartale 2023 r.

W listopadzie 2021 r. inflacja wyniosła 7,8 proc. rok do roku. Według aktualnych prognoz ekonomistów, w pierwszej połowie 2022 r. - nawet pomimo wdrożonej przez rząd tarczy antyinflacyjnej - może sięgnąć ponad 9 proc.

Raty kredytów w górę? To nowość dla bardzo wielu osób

Od 2012 r. stopy procentowe w Polsce, jeśli w ogóle się zmieniały, to tylko w dół. Od prawie dekady osoby z kredytami mieszkaniowymi w złotych o ryzyku stopy procentowej słyszały tylko z mediów albo załącznika do umowy kredytowej (banki od kilku lat mają obowiązek dołączania takich wyliczeń do dokumentów kredytowych). Teraz doświadczą tego na własnej skórze. De facto dla większości osób z kredytami w złotych rosnące raty to nowość.

Według danych Biura Informacji Kredytowej w Polsce spłacanych jest ponad 2,1 mln złotowych kredytów mieszkaniowych. Tylko od początku 2015 r. do października br. włącznie banki udzieliły ponad 1,5 mln kredytów złotowych na łączną kwotę niemal 400 mld zł. Wiele z nich udzielonych było przy niemal zerowych stopach procentowych w kraju.

W ciągu pierwszych dziesięciu miesięcy 2021 r. (przez dziewięć z nich referencyjna stopa NBP wynosiła tylko 0,10 proc., w październiku została podniesiona do 0,50 proc.) banki udzieliły ponad 250 tys. kredytów mieszkaniowych w złotych. To więcej niż w całym, do tej pory rekordowym, 2019 r. (wówczas niespełna 240 tys.). Co więcej, kwotowo są to zdecydowanie wyższe kredyty niż jeszcze kilka lat temu. Średnia wartość udzielonego w 2021 r. kredytu w złotych to niemal 334 tys. zł. Jeszcze w 2019 r. było to o ponad 50 tys. mniej (ok. 273 tys. zł) a w 2015 r. o blisko 120 tys. zł mniej (ok. 204 tys. zł). 

RPP podwyższyła stopy procentowe, co oznacz wyższe raty kredytówRaty kredytów pójdą w górę po decyzji RPP. Analitycy pokazali wyliczenia

Więcej o: