Inflacja i Rosja straszniejsze nam niż pandemia. Czego obawiają się Polacy w 2022 r. [SONDAŻ]

Polacy, myśląc o 2022 r., najbardziej obawiają się podwyżek cen. Na drugim i trzecim miejscu jest pogłębienie konfliktu Polski z UE oraz konflikt z Rosją. Dopiero na czwartym miejscu znalazły się obawy przed nasileniem pandemii koronawirusa - wynika z sondażu United Surveys dla "Dziennika Gazety Prawnej" i RMF FM.

Sondaż przeprowadzony 17 grudnia metodą telefoniczną CATI na 1000 badanych pokazuje obawy Polaków dotyczące nadchodzącego roku. Okazuje się, że ankietowani najbardziej obawiają się inflacyjnego potwora.

Żywność (zdjęcie ilustracyjne)Ceny żywności w 2022 r. pójdą w górę. Zerowy VAT nie pomoże

Polacy boją się wyższych cen bardziej niż pandemii

Aż 29,1 proc. badanych stwierdziło, że boi się dalszych podwyżek cen. Pogłębienia konfliktu Polski z UE obawia się 16,3 proc. ankietowanych, a na obawy o konflikt z Rosją wskazało 14,8 proc. Z kolei lęk przed nasileniem epidemii koronawirusa odczuwa 12,7 proc. - wynika z sondażu United Surveys dla "Dziennika Gazety Prawnej" i RMF FM

Na obawy przed wzrostem cen najczęściej wskazywały osoby w wieku 30-39 lat (39 proc.). Obawy dotyczące pogłębienia konfliktu Polski z UE najczęściej wybierali Polacy w wieku 18-29 lat (46 proc.). Natomiast konfliktu z Rosją obawiają się głównie osoby w wieku 60-69 lat (26 proc.). Polacy w tej kategorii wiekowej również najczęściej wskazywali na obawy przed nasileniem pandemii (20 proc.).

Przeczytaj więcej podobnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl

Mateusz Morawiecki przedstawia tarczę antyinflacyjnąPolacy uważają, że tarcza antyinflacyjna nie pomoże na drożyznę [SONDAŻ]

Jaka inflacja w 2022 r.? Niepokojące prognozy ekonomistów

W listopadzie 2021 r. inflacja roczna wyniosła 7,8 proc. i była najwyższa w XXI wieku. Co więcej, zdaniem ekonomistów w grudniu oraz w pierwszych miesiącach 2022 r. może być jeszcze wyższa - padają nawet prognozy rzędu 10 proc. 

Inflację w Polsce napędzają m.in. przez rosnące ceny prądu, gazu czy żywności, choć w pewnej mierze to także efekt presji płacowej z powodu bardzo dobrej sytuacji na polskim rynku pracy (przy jednoczesnej możliwości przerzucania rosnących kosztów pracy na konsumentów).

Walkę z inflacją rozpoczął z poślizgiem Narodowy Bank Polski - Rada Polityki Pieniężnej od października 2021 r. trzykrotnie podniosła stopy procentowe - łącznie z 0,10 proc. do 1,75 proc. To jednak działanie, które nie obniża natychmiast poziomu inflacji - potrzeba na to trochę czasu. Rząd zdecydował, że przynajmniej na kilka miesięcy wprowadzi tarczę inflacyjną, czyli podejmie działania, które powinny zredukować ceny m.in. energii czy paliw. Nie zniwelują one podwyżek w dłuższym terminie, ale przynajmniej odsuną je w czasie.

Zobacz wideo Jak inflacja zastanie nas w 2022 roku? Ekspert komentuje
Więcej o: