Prawie połowa firm w Polsce w 2021 r. podniosła ceny. Dlaczego? "Nie chcą o tym mówić" [WYKRES DNIA]

44 proc. firm w Polsce podniosło ceny w 2021 r. - wynika z badania Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Pytane, dlaczego to zrobiły, wskazują przede wszystkim na rosnące koszty - pracy, surowców, energii itp. Tyle że badanie PIE wykazało, iż sporo firm "wykorzystało" te okoliczności i podbiło ceny mocniej, niż wskazywałaby wyłącznie chęć zrekompensowania sobie wyższych kosztów.

44 proc. - tyle firm, według badania Polskiego Instytutu Ekonomicznego, podniosło ceny w 2021 r. Tylko 8 proc. ceny obniżyło, w ponad jednej trzeciej pozostały one bez zmian. Najczęściej ceny podnosiły przedsiębiorstwa z branży przetwórczej, najrzadziej usługowej. Ceny częściej podnosiły (a rzadziej obniżały) firmy, które swoją sytuację oceniały jako dobrą.

embed
Zobacz wideo Andrzej Duda nawiązał do inflacji: Ja też płacę rachunki. Ja też robię zakupy

Zakupy (zdjęcie ilustracyjne)Idzie 2022 rok. Inflacja i Rosja straszniejsze Polakom niż pandemia? [SONDAŻ]

Wyższe ceny tylko przez wyższe koszty? Niekoniecznie

Dlaczego firmy podnosiły ceny? Badanie PIE wykazało ciekawą rzecz. Przedsiębiorcy zapytani o przyczyny podwyżek wskazują przede wszystkim na rosnące koszty pracy (czyli muszą więcej płacić pracownikom) oraz wytworzenia (czyli wyższe ceny surowców, energii, półproduktów itd.), dużo rzadziej na wysoki popyt na ich produkty czy usługi, próbę odbudowy sytuacji finansowej po recesji z 2020 r. czy na fakt, że ceny rosną też u konkurencji.

Na rosnące koszty pracy wskazywały najczęściej firmy z branży TSL (transport, spedycja, logistyka), na wzrost kosztów wytworzenia budowlanka. Co ciekawe, nawet firmy dotknięte brakami podażowymi częściej jako przyczyny podwyżek cen wskazywały rosnące koszty pracy, a nie wyższe koszty wynikające z tychże braków podażowych (czyli wyższych cen surowców czy półproduktów).

embed

Jak pisze jednak Andrzej Kubisiak z Polskiego Instytutu Ekonomicznego, firmy niekoniecznie chcą mówić pełną prawdę o podwyżkach cen. 

Pytając firmy wprost, niechętnie mówią one o wykorzystaniu otoczenia makro (wysoki popyt + inflacja) do poprawy marż. A jednak 60 proc. firm, które poprawiły marże w 2021 r., podniosło ceny. 57 proc. firm z wyższymi marżami pozytywnie oceniło swoją sytuację finansową

- pisze Kubisiak. 

Wniosek? Wiele firm nie tylko odbiło sobie w cenach wyższe pensje dla pracowników, wyższe rachunki za prąd albo droższe surowce, ale "dorzuciło" też trochę od siebie, podnosząc tym samym swoją marżowość. W sprzyjających okolicznościach gospodarczych odkuwały się po pandemii lub po prostu "podkręcały" swoją rentowność.

Podniesione ceny poprawiły marże w firmach, choć firmy nie przyznają się do tego wprost

- czytamy w raporcie PIE.

Inflacja wynika również z podwyższania marż. Firmy wykorzystują dobrą sytuację po pandemii i ścigają się kto wyciśnie więcej do kieszeni właściciela

- komentuje wyniki badania PIE Jan J. Zygmuntowski, współprzewodniczący stowarzyszenia Polska Sieć Ekonomii.

To już spirala?

Kilka dni temu pisaliśmy, że według ekonomistów z PIE obecnie największym ryzykiem dla polskiej gospodarki jest powstanie spirali cenowo-płacowej. Jak wskazuje Andrzej Kubisiak, gdyby opierać się jedynie na deklaracjach przedsiębiorców, już dziś można by dosyć jednoznacznie powiedzieć, że w polskiej gospodarce to zjawisko występuje. 

Ale to nie jest pełny obraz. W naszych badaniach co prawda tylko 38 proc. przedsiębiorców wskazywało podniesienie cen jako sposób na próbę odbudowy sytuacji finansowej firmy. Można jednak przypuszczać, że część z nich spontanicznie unikała takich deklaracji

- mówi ekspert PIE, zwracając uwagę, że z danych GUS wynika, iż dzięki podniesieniu cen przedsiębiorstwom udało się z nawiązką odbudować nadszarpnięte przez pandemię marże. 

.To największe zagrożenie dla polskiej gospodarki. Gorzej tylko na Litwie

Co przyniesie 2022 r.?

Zgodnie z prognozami ekonomistów PIE (które pokrywają się z przewidywaniami ekspertów z innych ośrodków), jeszcze przynajmniej najbliższe dwa lata będą czasem podwyższonej inflacji. Według PIE, średnioroczna inflacja w 2022 roku wyniesie 7,3 proc., zaś w majowym szczycie aż 9 proc. Tempo wzrostu cen będzie wciąż wysokie nie tylko z powodu droższej energii czy żywności, ale także z powodu dalszego parcia firm do poprawy rentowności.

Zgodnie z badaniem PIE, w 2022 r. wzrost marż planuje niemal taki sam odsetek firm co w 2021 r. (42,1 proc. wobec 42,5 proc. w 2021 r.). Sprzyjać będzie temu otoczenie makroekonomiczne - wysoki popyt i podwyższona inflacja.

Szczególnie będzie to widoczne w sektorze przemysłowym, który korzysta na przesunięciu konsumpcji z usług na towary, a także w branży spedycyjno-transportowo-magazynowej, która próbuje się odbudować po trudach 2020 roku 

- prognozuje Andrzej Kubisiak.

Więcej o: