Co z nowymi restrykcjami? Wersja znów się zmienia. Niedzielski musi wrócić do szeregu

Rząd nie planuje zaostrzania restrykcji - wynika z najnowszych ustaleń dziennikarzy RMF FM. Jeszcze rano nowe obostrzenia zapowiadał minister zdrowia Adam Niedzielski. Wygląda na to, że znów Niedzielski będzie musiał wrócić do szeregu.

Jak wynika z ustaleń dziennikarzy radia RMF FM, obecnie najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest przedłużenie obowiązujących restrykcji, dotyczących zamknięcia dyskotek i klubów nocnych oraz limitów wstępu m.in. do sklepów, restauracji czy miejsc kultury i rozrywki.

Jeszcze rano w Porannej Rozmowie w RMF FM minister zdrowia Adam Niedzielski mówił, że zaostrzenia restrykcji należy oczekiwać w środę 5 stycznia lub piątek 7 stycznia. W tym kontekście wspominał m.in. o zamknięciu galerii handlowych. Tyle że według ustaleń RMF FM, premier Mateusz Morawiecki i jego otoczenie są zaciekłymi przeciwnikami takiego rozwiązania.

Koronawirus w PolsceNowe obostrzenia w Polsce. W środę lub w piątek decyzja ws. zaostrzenia

Wciąż bardzo złe dane epidemiczne. Możliwy "scenariusz katastroficzny"?

Niedzielski tłumaczył, że decyzje o nowych obostrzeniach zapadną, jeśli widoczny będzie dalszy trend wzrostowy liczby zakażeń.

Trudno na razie powiedzieć, czy to anomalia związana m.in. z opóźnieniami w raportowaniu danych w okresie świąteczno-noworocznym, czy początek nowej fali, ale faktem jest, że w ostatnich dniach odwrócił się obserwowany od blisko miesiąca spadkowy trend liczby raportowanych zakażeń koronawirusem. 

Wciąż bardzo wysoka jest też liczba covidowych zgonów. Wprawdzie w poniedziałek resort zdrowia poinformował "tylko" o dziewięciu kolejnych ofiarach, ale po weekendzie zawsze dane są nad wyraz optymistyczne. Średnia z ostatnich siedmiu dni to niemal 477 śmierci związanych z COVID-19 dziennie.

Bardzo niepokojąca jest też liczba zajętych łóżek (blisko 19,5 tys.) i respiratorów (1880).

Wystartowanie z takiego poziomu z piątą falą to scenariusz katastroficzny

- mówił w poniedziałek w RMF FM Niedzielski.

.Jesteśmy na granicy odporności zbiorowej. Wcale nie chodzi o COVID-19

Buntownicy w klubie PiS

Ewentualne mocniejsze przykręcenie śruby z restrykcjami, szczególnie wobec osób niechętnym szczepieniom przeciw COVID-19, grozi rozłamem w klubie parlamentarnym PiS. Jak pisaliśmy niedawno, w szeregach 228-osobowego klubu poselskiego PiS jest grupa licząca ok. 20 posłów bardzo mocno sprzeciwiających się - jak sami to ujmują - "segregacji sanitarnej". Nieformalnymi przywódcami tej frakcji są Anna Maria Siarkowska i Janusz Kowalski. 

Front ws. restrykcji dla osób niezaszczepionych przebiega nie tylko przez klub PiS, ale także przez elektorat Zjednoczonej Prawicy. Stąd - wbrew oczekiwaniom ministra Niedzielskiego - wzbranianie się przed restrykcjami, które wszak zapewne dotknęłyby przede wszystkim osoby niezaszczepione. 

Więcej o: