Banaś znów wyciąga brudy. Tym razem chodzi o siedzibę KOWR. Pustostan kosztował prawie 13 mln zł

Po kontroli przeprowadzonej w Krajowym Ośrodku Wsparcia Rolnictwa, Najwyższa Izba Kontroli poinformowała o skierowaniu zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstw niegospodarności oraz działania na szkodę interesu publicznego. Chodzi o byłą siedzibę KOWR, która stała pusta przynajmniej przez blisko dwa lata. Łączny koszt utrzymania pustostanu wyniósł w tym czasie ponad 12,7 mln zł.

Sprawa nie jest nowa o tyle, że informacja o wynikach kontroli "Najem pomieszczeń biurowych przy ul. Inflanckiej 4 w Warszawie przez Centralę Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa" została przez prezesa NIK Mariana Banasia zatwierdzona 1 lipca 2021 r. Korespondencja Banasia m.in. z ministrem rolnictwa i rozwoju wsi i przewodniczącym sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi także datowana jest na lipiec ub.r. Ale dokumenty dotyczące tej kontroli na stronie NIK pojawiły się dopiero 31 grudnia 2021 r.

Według raportu Najwyższa Izba Kontroli negatywnie oceniła m.in. "niepodjęcie skutecznych działań przez KOWR w celu renegocjacji warunków umowy najmu powierzchni przy ul. Inflanckiej 4 w Warszawie bądź jej rozwiązania, w tym na drodze sądowej, w sytuacji, gdy nieruchomość stała się zbędna". 

Zobacz wideo Banaś przedstawił raport o nieprawidłowościach przy organizacji wyborów kopertowych
  • Więcej o działaniach Najwyższej Izby Kontroli przeczytaj na Gazeta.pl

Szef NIK Marian BanaśInwigilacja Pegasusem. Marian Banaś zapowiada: Czas wrócić do tej sprawy

12,7 mln zł za utrzymanie pustostanu

Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa to państwowa agencja wykonawcza, która w 2017 r. powstała w miejsce Agencji Rynku Rolnego i Agencji Nieruchomości Rolnych. Jej centrala początkowo mieściła się w Warszawie przy ul. Inflanckiej 4, ale od 1 kwietnia 2019 r. przeniosła się do budynku przy ul. Karolkowej 30.

Problem w tym, że jednocześnie wciąż wynajmowała poprzednią siedzibę. Łączny koszt poniesiony przez KOWR na utrzymanie niewykorzystanej powierzchni tylko od 1 kwietnia 2019 r. do 31 stycznia 2021 r. (daty zakończenia kontroli NIK) wyniósł ponad 12,7 mln zł. NIK wypomina KOWR "brak rzetelnej analizy prawnej, ekonomicznej i organizacyjnej, dotyczącej sposobu postępowania ze zwolnionymi lokalami".

NIK publikuje też zdjęcia z oględzin powierzchni przy Inflanckiej, przeprowadzonych w grudniu 2020 r. informując, że wówczas wykorzystywane (przez pracowników KOWR, najmowane przez KOWR oraz na użytek okazjonalnej akcji charytatywnej) było tylko ok. 12 proc. powierzchni biurowej. "Pozostałe pomieszczenia pozostawały puste lub były wykorzystywane do przechowywania mebli, urządzeń i materiałów biurowych. Ponadto z posiadanych 30 miejsc parkingowych, 20 było niewykorzystanych, podczas gdy miesięczna stawka za najem jednego miejsca wyniosła ok. 130 euro netto" - donosi NIK. 

embed
embed

NIK za działanie niegospodarne uznała także rezygnację z podnajmu pomieszczeń w budynku przy ul. Karolkowej 30 przed zagospodarowaniem powierzchni przy ul. Inflanckiej 4. "W wyniku tego utracono szacunkowe przychody w wysokości około 8,5 mln zł oraz wydatkowano ok. 170 tys. zł na remont pomieszczeń w budynku przy ul. Inflanckiej 4, które nie zostały wykorzystane" - informuje Najwyższa Izba Kontroli.

W związku z wynikami kontroli, NIK skierowała zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstw niegospodarności oraz działania na szkodę interesu publicznego, a także zawiadomienie o naruszeniu dyscypliny finansów publicznych. Najwyższa Izba Kontroli zleciła też organom kontroli skarbowej przeprowadzenie kontroli doraźnej w związku z poniesieniem kosztów na adaptację pomieszczeń przy Inflanckiej.

Marian BanaśNieoficjalnie: Banaś chce uderzyć w Błaszczaka. "Dobijał się" do TVP

Ministerstwo Rolnictwa reaguje

Z rezultatami kontroli Najwyższej Izby Kontroli nie zgadza się Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, które nadzoruje Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa. Szymon Giżyński, wiceszef resortu w lipcu 2021 r., pisał m.in., że oceny przedstawione przez NIK są arbitralne i bazują na błędnych założeniach. W dokumencie czytamy też, że "oceny wybranych postanowień umownych formułowane przez NIK zawierają liczne mankamenty"

NIK sformułowała szereg zarzutów, pomijając ocenę, czy podjęcie działań w tym kierunku nie naraziłoby jednostki kontrolowanej na niegospodarność i marnotrawienie środków publicznych (takim działaniem byłoby np. zainicjowanie postępowania sądowego niemającego żadnych szans na powodzenie)

- można przeczytać w odpowiedzi resortu rolnictwa na pismo NIK. Giżyński wyjaśniał, że zarzuty NIK dotyczące możliwości wypowiedzenia umowy najmu przez KOWR "pomijają okoliczność, iż żadna ze stron umowy nie mogła wypowiedzieć umowy najmu w 'normalnym' toku czynności, a obie ze stron mogły to uczynić w przypadku rażącego naruszania przez drugą stronę jej umownych zobowiązań".

W reakcji na pismo z Ministerstwa Rolnictwa, prezes NIK poinformował, że przedstawione przez resort racje "w gruncie rzeczy stanowią powtórzenie argumentacji, jaka została przedstawiona przez KOWR". Zastrzeżenia KOWR do wystąpienia pokontrolnego NIK zostały w czerwcu 2021 r. oddalone przez Zespół Orzekający Komisji Rozstrzygającej w NIK. "Argumentacja przedstawiona przez Ministra stanowi wyraz lekceważenia zasad gospodarki finansowej" - napisał w piśmie Banaś.

Więcej o: