Rząd tłumaczy chaos ws. Polskiego Ładu. Będą zmiany w rozporządzeniu, pytania: "a gdzie premier?"

- Chcemy nieprawdziwe informacje dotyczące całego efektu Polskiego Ładu rzeczowo wyjaśnić - powiedział rzecznik prasowy rządu Piotr Müller. Wyjaśnił, że dokonane zostaną korekty, aby osoby, wobec których źle naliczono zaliczki na podatek dochodowy, otrzymały wyrównania już w lutym. Będzie też zmiana w rozporządzeniu.

- W ostatnich dniach pojawiły się informacje dotyczące m.in. wypłaconych wynagrodzeń dla tych osób, które mają wypłacone wynagrodzenia na początku miesiąca, z góry - mówił podczas środowej konferencji prasowej Piotr Müller. - Pojawiły się informacje, że w niektórych miejscach te wynagrodzenia zostały nienaliczone. Chcemy nieprawdziwe informacje dotyczące całego efektu Polskiego Ładu rzeczowo wyjaśnić - powiedział.

Premier Mateusz Morawiecki promuje Polski ŁadPolski Ład i niższe pensje? Rzecznik rządu zrzuca winę na księgowych

Rząd tłumaczy chaos dot. Polskiego Ładu. "Takie błędy mogą się zdarzać"

- Chciałbym podkreślić, że te osoby [nauczyciele - red.] na Polskim Ładzie nie tracą. Niemniej w ostatnich dniach widzimy, że w kilku miejscach mogło dojść do złego naliczenia zaliczki na podatek dochodowy - dodał. Piotr Müller mówił o "błędzie", który "był zastosowany w niektórych miejscach", a także "pewnej nieścisłości przepisów, która daje taką możliwość interpretacji".

- Przy każdej dużej reformie takie błędy mogą się zdarzać, ale ten błąd w żaden sposób nie spowoduje, że osoby zarabiające do 12 tys. 800 zł brutto miesięcznie miałyby cokolwiek stracić. Dokonamy też pewnych korekt, jeśli chodzi o rozporządzenie Ministra Finansów, tak, żeby te osoby otrzymały wyrównania już w lutym - zapewnił rzecznik prasowy rządu. - Chciałbym przeprosić osoby, które spotkały się z chwilowymi, powtarzam, chwilowymi niedogodnościami - podkreślił.

- Gdzie jest premier Mateusz Morawiecki, dlaczego go nie ma na konferencji? - dopytywali dziennikarze. Piotr Müller odparł, że w tym przypadku wytłumaczenie "niejasności" w sprawie Polskiego Ładu przypadło wiceministrom.

Minister edukacji i nauki Przemysław CzarnekPolski Ład zaniża pensje nauczycieli? Przemysław Czarnek mówi o "dezinformacji"

Niższe wypłaty przez Polski Ład? Chodzi o druk PIT-2

W ostatnich dniach pojawiły się informacje o tym, że część osób otrzymała wypłaty pomniejszone wskutek stosowania regulacji, które wprowadził Polski Ład. Małgorzata Samborska, partner, doradca podatkowy, ekspertka Grant Thornton skomentowała nowe przepisy specjalnie dla Gazeta.pl. - Od 1 stycznia przez Polski Ład możliwe są niższe wypłaty. Takich przypadków może być wiele - stwierdza w rozmowie z Next.gazeta.pl.

Kto zatem może obawiać się Polskiego Ładu? Zdaniem ekspertki do najczęstszych ofiar nowego systemu będą należeć osoby, które:

  • osiągają wynagrodzenia powyżej 12.800 zł miesięcznie - tu z założenia zapłacimy więcej z uwagi na nieodliczalną składkę zdrowotną;
  • otrzymują wynagrodzenia z tytułu umowy zlecenia / dzieło / kontraktów menedżerskich - przy tych przychodach nie zadziała ulga dla klasy średniej, nie ma też możliwości złożenia PIT-2;
  • które nie złożyły przed pierwszą wypłatą PIT-2 - jeśli pracownik ma do tego prawa, ale z różnych powodów zaniedbał tę czynność. PIT-2 złożony w latach ubiegłych w dalszym ciągu może być stosowany, o ile nie nastąpiły zmiany w stanie faktycznym;
  • posiadają dwa lub większą liczbę etatów. PIT-2 można złożyć tylko u jednego pracodawcy, więc przy niższych wynagrodzeniach, np. jedna druga etatu – 2.000 brutto - nie da się rozliczyć całej 1/12 kwoty wolnej przypadającej na ten miesiąc. Również ulgi dla klasy średniej nie da się zastosować w ciągu roku jeśli u żadnego z pracodawców nie osiągamy przychodów przynajmniej na poziomie 5.701 zł miesięcznie;
  • a także w sytuacji objęcia członków zarządu pełniących funkcję na podstawie powołania obowiązkiem zapłaty składki zdrowotnej - ich wynagrodzenie będzie więc mniejsze o 9 proc., czyli tyle ile wynosi składka zdrowotna, której wcześniej nie musieli płacić.

Powodem mogą być oczywiście również błędy księgowe lub systemowe. Czasu na wdrożenie zmian było tak mało, że takie sytuacje, w obliczu skomplikowania zasad wyliczenia podatku, będą się zdarzać.

Zobacz wideo Szereg obietnic w Polskim Ładzie PiS-u. Kto za nie zapłaci?
Więcej o: