Polski Ład naprawiany komunikatami i rozporządzeniami? "Polskie prawo nie zezwala na takie działania"

Ministerstwo Finansów na szybko stara się zmienić błędy w ustawach podatkowych Polskiego Ładu. Robi to jednak poprzez komunikaty i rozporządzenia. Prawnicy zwracają uwagę, że takie działanie nie jest zgodne z prawem - polskie prawo nie zezwala, by dokument niższego szczebla, jakim jest rozporządzenie, zmieniało ustawę.

Poza tym wątpliwości Polaków ministerstwo, zamiast w ustawie, próbuje wyjaśnić w weekendowych webinarach w mediach społecznościowych. Biegła rewident Monika Król-Stępień zwróciła też uwagę na to, że programy księgowe nie nadążają za tempem zmian, jaki został narzucony przez rząd, który wypuścił ustawę zmieniającą podatki z błędami. Osobna kwestia dotyczy tego, czy rząd w ogóle mógł nanieść poprawki w ustawie poprzez wydawane rozporządzenia.

Zobacz wideo Ekspertka wyjaśnia, dlaczego inflacja najbardziej dotknie najbiedniejszych

Eksperci krytykują działania resortu finansów. Rozporządzenie nie może zmienić ustawy

Jak podaje "Wprost", dylematów podatników nie rozwiązują ostatnie komunikaty rządu. Właśnie nimi "wyjaśniano" wątpliwości w sprawie ulgi dla klasy średniej i wspólnego rozliczania się z małżonkiem - ustawodawca bowiem "zapomniał" uwzględnić taką możliwość we wprowadzonym od stycznia prawie. Następnie opublikowano rozporządzenie, które weszło w życie zaledwie 4,5 godziny po ogłoszeniu, więc bez odpowiedniego vacatio legis.

Jak zauważają eksperci, ministerstwo nie może za pośrednictwem komunikatu zmienić brzmienia przyjętej ustawy. Poza tym oświadczenia takie nie są gwarantem, że wprowadzone poprawki do ustawy będą identyczne, jak w komunikacie. "W trybie nadzwyczajnym doszło do zmiany Ustawy o podatku dochodowym aktem niższego rzędu - tj. rozporządzeniem. Polskie prawo podatkowe co do zasady nie zezwala na takie działania w zakresie zasad poboru i naliczania podatku dochodowego od osób fizycznych" - napisała biegła rewident i wiceprezesa zarządu Stowarzyszenia Księgowych w Polsce Monika Król-Stępień.

Przeczytaj więcej podobnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl.

PakistanPakistan. Burza śnieżna zabiła 21 osób. Ogłoszono stan klęski żywiołowej

"Prawo nakazuje ogłaszać nowe przepisy ustawy o PIT na dany rok najdalej do końca listopada roku poprzedniego. Zmiana przepisów na 2022 r. w styczniu 2022 r. zatem odpada. Wyjątkiem może być w zmiana korzystna dla podatników. Tyle, że ustawy nie można zmieniać rozporządzeniem" - zauważa kolejna osoba, dziennikarz Piotr Skwirowski. 

Król-Stępień wskazała też, że takie naprawianie ustaw niesie ze sobą także praktyczny problem, ponieważ programy, z których korzystają księgowi, nie aktualizują się tak szybko, jak ostatnie zmiany w Polskim Ładzie. "Biorąc pod uwagę niejasności prawne oraz względy techniczne - brak aktualizacji oprogramowania, informujemy, że nasza firma naliczyła wynagrodzenie na bazie aktualnie obowiązującej ustawy, z pominięciem zapisów rozporządzenia z dnia 7 stycznia 2022" - dodała w kolejnym wpisie ekspertka.

Ministerstwo Finansów: Jeśli pracownik otrzymał niższe wynagrodzenie za styczeń, dostanie wyrównanie

Co to oznacza w praktyce? Poprawne naliczenie wynagrodzenia będzie możliwe dopiero po aktualizacji oprogramowania i uznania, że księgowi, którzy zastosują przepisy z rozporządzenia a nie ustawy, nie narażą się na kary karno-skarbowe.

W sprawie tej wypowiedziało się już także Ministerstwo Finansów. Resort zaznacza, że rozporządzeniem nie zmienia zasad systemu podatkowego, które są regulowane ustawowo, a jedynie "przedłuża terminy na pobranie zaliczek na podatek, do czego uprawnia go Ordynacja podatkowa". "Jeśli pracownik otrzymał niższe wynagrodzenie za styczeń, dostanie wyrównanie" - zapewnił resort w komunikacie.

Mateusz MorawieckiPolski Ład. 400 tys. emerytów może otrzymać niższe świadczenia

Więcej o: