Polski Ład a umowa zlecenie. Czy pensja będzie niższa?

Pensje z tytułu umów zleceń wypłacane są do piętnastego dnia danego miesiąca. W styczniu większość osób dostaje jednak wynagrodzenie jeszcze za grudzień. Co jeśli pensja okazała się mniejsza?

Polski Ład to szeroka reforma państwa. Jako pierwsze wprowadzono zmiany w prawie podatkowy. Te okazały się jednak wyjątkowo skomplikowane. Chaos jest tak duży, że przedsiębiorcy i księgowi apelują, by odroczyć nowelizację do 2023 roku.

Pierwsze wypłaty, z góry, za styczeń, dostali już m.in. nauczyciele i mundurowi. Jak się okazuje, u niektórych były one o kilkaset złotych mniejsze. Związane jest to z podwyższeniem składki zdrowotnej, wyższą kwotą wolną od podatku, a w niektórych przypadkach również ulgą dla klasy średniej. Rząd jednak zapewnia, że w skali roku, przy zwrocie podatku w 2023 roku, wszystkie osoby zarabiające do 12,8 tys. zł brutto zyskają. A co z umowami zlecenie?

Zobacz wideo Czy powinniśmy się przywiązywać do styczniowych zasad Polskiego Ładu?

Polski Ład a umowa zlecenie

Również w przypadku osób zatrudnionych na umowę zlecenie pojawiły się problemy z niższymi wypłatami, co dotyczyło m.in. części sprzątaczek i ochroniarzy.

Jak tłumaczy rząd, wynika to z braku możliwości odliczenia składki zdrowotnej oraz wyższej kwoty wolnej od podatku. Kwota wolna nie jest bowiem uwzględniania przy wypłacę wynagrodzenia, a dopiero na koniec roku. Wyrównania można spodziewać się więc dopiero przy zwrocie podatku. 

Więcej informacji z kraju na stronie głównej Gazeta.pl 

W przypadku umowy zlecenie nie można wypełnić PIT-2, by zaliczka na podatek dochodowy nie była pobierana przy wypłacie. To formularz dla osób rozliczających się na umowie o pracę. Ministerstwo Finansów rozporządzeniem z 7 stycznia wprowadziło jednak zmiany, dzięki którym przedłużono termin poboru zaliczek na podatek dochodowy. 

Zleceniodawca obliczy korzystniejszą metodę

Zleceniodawca zgodnie z rozporządzeniem porównuje wysokość zaliczki obliczonej zgodnie ze stanem prawnym przed i po 2022 r. i pobiera tę niższą. Zazwyczaj w przypadku umów zlecenia będzie to zaliczka obliczona według przepisów obowiązujących w 2021 r.

Zleceniobiorca nic nie musi robić, rozporządzenie działa z automatu. Natomiast jeśli zleceniobiorca nie chce, aby pobierana była mniejsza zaliczka na podatek, bo np. pracuje w dwóch miejscach, może złożyć wniosek o niestosowanie mechanizmu wynikającego z Rozporządzenia.

Jak informuje rząd, Polski Ład będzie korzystny dla osób, których głównym źródłem przychodu jest umowa zlecenie, jeśli zarabiają brutto pomiędzy 1450 a 4900 zł i jest to ich jedyny przychód. Takie osoby stanowią 28 proc. zleceniobiorców. Dla 68 proc. zarabiających do 1450 zł z tego tytułu reforma będzie neutralna. Straci tylko 4 proc. osób, które dostają miesięcznie powyżej 4,9 tys. zł na zleceniu.

Więcej o: