Orlen i Lotos domykają fuzję. Daniel Obajtek podał termin. Zostało kilka miesięcy

Daniel Obajtek powiedział, że Orlen i Lotos zakończą fuzję na przełomie czerwca oraz lipca. Prezes Orlenu wyjaśnił również, dlaczego to jego firma przejmuje Lotos, a nie na odwrót.

Daniel Obajtek w sobotę rano był gościem RMF FM. Jednym z tematów była fuzja Orlenu oraz Lotosu. 

To jest kwestia czerwca, przełom czerwca i lipca. Uważamy, że ten proces musi szybko nastąpić, byśmy mogli z naszymi partnerami bardzo szybko działać

- powiedział Obajtek. 

Zobacz wideo Fuzja Orlenu z Lotosem. Kowal: Lech Kaczyński nie wytrzymałby tego, co oni robią

Orlen i Lotos domykają fuzję

Obajtek wyjaśnił również, że Lotos nie zniknie całkowicie z Polskiego rynku. Część stacji przejmie węgierski MOL, który początkowo będzie korzystał z polskiej marki. 

Część stacji generalnie będzie przebrandowana na stacje Orlenu. To jest ok. 120 stacji, a to, co będzie miał MOL, na początku będzie pod marką Lotos

- mówił prezes PKN Orlen

Więcej informacji z kraju na stronie głównej Gazeta.pl 

Prowadzący spytał go również o to, dlaczego to Orlen przejmuje Lotos, a nie odwrotnie, jeżeli Skarb Państwa ma znacznie więcej udziałów w tej drugiej firmie. Obajtek przyznał, że nie byłoby to możliwe do zrealizowania, ponieważ Orlen jest firmą globalną, a Lotos "stosunkowo niewielką rafinerią".

Nie sądzę, żeby ok. 90 proc. właścicieli na walnym zgodziło się, żeby ta fuzja miała mieć odwrotny kierunek

- stwierdził Daniel Obajtek. 

 

Fuzja Orlenu i Lotosu

List intencyjny w sprawie fuzji podpisano już w 2018 roku. Przejęcie się jednak się opóźnia, ponieważ Komisja Europejska zaleciła wdrożenie środków zaradczych, w celu uniknięcia zbytniej dominacji Orlenu na polskim rynku. Lotos przed fuzją musi m.in. zbyć 80 proc. swoich stacji, czyli 389 z nich oraz dziewięć składów paliwa. Ponadto firma ma zbyć 30 proc. udziałów w rafinerii Lotos, czy uwolnić większość mocy zarezerwowanych przez Lotos w niezależnych magazynach.

Więcej o: