Leki będą droższe. Farmaceuci zapowiadają gwałtowny skok cen w aptekach w drugim kwartale

Rok 2022 będzie trudny nie tylko ze względu na rachunki za prąd i gaz, ale również za leki. Już niebawem wzrost cen medykamentów może być dużo bardziej odczuwalny. Gwałtowny skok prawdopodobnie nastąpi na przełomie kwietnia i maja - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".
Zobacz wideo Polski Ład. Na jakie pułapki trzeba uważać przy jednoosobowej działalności gospodarczej?

W 2021 r. ceny leków pełnopłatnych wzrosły średnio o 7,1 proc., czyli podobnie jak w 2020 r. Za opakowanie tabletek trzeba było średnio zapłacić 31,21 zł - poinformował w czwartek 27 stycznia "Dziennik Gazeta Prawna". Wszystko wskazuje na to, że kolejny, gwałtowny wzrost cen leków nastąpi już za parę miesięcy - na przełomie kwietnia i maja.

- Dotychczasowe podwyżki nie łamią istotnie trendów. Ceny rosły tak, jak w poprzednich latach, czyli o kilka procent z miesiąca na miesiąc. W tym roku ten trend może się jednak zmienić - mówi cytowany przez "DGP" prezes PEX PharmaSequence dr Jarosław Frąckowiak. - To oznacza, że zmiany cen mogą być dużo bardziej odczuwalne dla konsumentów - podkreśla.

Jak informuje gazeta, podwyżka prawdopodobnie osiągnie historyczny wynik, a powodem jest kumulacja wielu czynników m.in. inflacja i słaby popyt. 

Więcej informacji ze świata i kraju znajdziesz na stronie głównej portalu Gazeta.pl.

'Studio Biznes' o restrykcjach i stopach procentowychOstra podwyżka stóp w lutym i nie tylko? Kotecki: "Będą konieczne i będą następować"

Gwałtowny skok cen w aptekach. Jeden z powodów - wysoka inflacja w Polsce

Jak twierdzi Barbara Misiewicz-Jagielak, wiceprezeska zarządu Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego - Krajowi Producenci Leków, dotychczas producenci nie przerzucali inflacji na klienta. W obecnej sytuacji nie jest to już możliwe. Nie pomaga również fakt, że kończą się zapasy w magazynach producentów i hurtowników. 

"W Polsce notuje się jedne z najwyższych wartości inflacji w całej Unii Europejskiej. Ekonomiści Banku Millennium uważają, że inflacja w 2022 r. jeszcze pójdzie w górę, ale ustabilizuje się w drugiej połowie roku. Średnia wartość inflacji wyniesie około 7,3 proc., choć wstępnie szacowano, że będzie to 6,5 proc." - czytamy na portalu direct money

Misiewicz-Jagielak zaznacza, że średnia marża producenta to dziś ok. 7-8 proc., co oznacza, że należy przygotować się na drastyczne podwyżki cen leków.

Słaby popyt na leki. Siła nabywcza konsumentów osłabła z powodu pandemii COVID-19

Jak podaje "DGP", branża farmaceutyczna podkreśla również, że osłabła siła nabywcza konsumentów, co jest jednoznaczne z mniejszym zapotrzebowaniem na leki. Z powodu dużej liczby osób, które zmarły z powodu COVID-19, ubyło pacjentów (klientów aptek). Przez sytuację epidemiologiczną dochodzi także do mniejszej wykrywalności wielu innych chorób. Jest też mniejszy dostęp do recept spowodowany przez dysfunkcję ochrony zdrowia zajętej głównie leczeniem COVID-19.

- To wszystko może mieć wpływ na skalę zakupów, a co za tym idzie wartość rynku. Ratunkiem przed spadkiem, a tym samym utrzymaniem wyników na dotychczasowym poziomie, są podwyżki cen leków - dodaje w "DGP" jeden z producentów.

****

"Siema! Gazeta.pl kolejny już raz gra #JedenDzieńDłużej dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Każde dodatkowe wsparcie dla tej akcji jest bezcenne. Licytujcie i kwestujcie razem z nami"

Premier Bawarii i szef CSU: Rosja nie jest wrogiem EuropyPremier Bawarii i szef CSU: Rosja nie jest wrogiem Europy

Więcej o: