Rodzinna piekarnia z warszawskiej Pragi dostała rachunek za gaz. "Jest źle. Nawet bardzo źle"

Kilkaset procent więcej niż dotychczas za gaz musi płacić Manufaktura Wypieków Pozorek. Piekarnia z warszawskiej Pragi-Północ, prowadzona od 40 lat, prosi klientów o pomoc. Podobnych sytuacji w całym kraju jest dużo więcej.

Gigantyczny wzrost cen gazu daje się we znaki wielu biznesom na gospodarczej mapie Polski. Jednym z nich jest Manufaktura Wypieków Pozorek, piekarnia z czterdziestoletnią tradycją z warszawskiej Pragi-Północ. 

W Wigilię otrzymaliśmy kolejną podwyżkę cen gazu o prawie 100 proc. W styczniu o kolejne 50 proc. Czyli od czerwca do dziś cena gazu wzrosła o ponad 350 proc. Jesteśmy małymi praskimi rzemieślnikami i niestety nie jesteśmy w stanie tego udźwignąć. Mamy dwa wyjścia: zamknąć naszą piekarnię lub podnieść DRASTYCZNIE ceny pieczywa

- czytamy na Facebooku piekarni. Jej właściciele proszą o pomoc w pozyskaniu kolejnych klientów - w czym upatrują szansę na przetrwanie.

Z 2,5 tys. średniego rachunku, który mieliśmy miesięcznie do zapłaty, zrobiło się 12,5 tys. zł

- mówi "Super Expressowi" Agnieszka Pozorek, właścicielka piekarni. Piec w piekarni jest ogrzewany w całości gazem. 

Zobacz wideo Starcie Budki i Sasina w Sejmie. "Senat naprawił bubel", "Dość tych kłamstw", "Chcecie państwo takiego eventu?"

Jacek SasinSasin: Ceny gazu m.in. dla piekarni czy zakładów fryzjerskich w dół o 1/4. Od dziś

Widmo bankructwa zagląda w oczy też innym firmom

Podobnych historii w całej Polsce jest więcej. Właściciel serwisu samochodowego z Olsztyna pisze na Facebooku, że dostał rachunek w wysokości 17 tys. zł. To ponad cztery razy więcej niż wcześniej płacił. Pod jego postem pojawiają się wpisy innych przedsiębiorców - np. o podwyżce o 410 proc. cen dla hal tenisowych. 

Na początku stycznia pisaliśmy na next.gazeta.pl o najstarszej piekarni w Lublinie, która otrzymała wycenę gazu wyższą o 887 proc. Jak czytamy z kolei na portalu haps.pl, na skraju bankructwa stoi najstarsza w Pile piekarnia "Jan", która chleb wypiekała jeszcze przed drugą wojną światową. Rachunki za gaz wzrosły jej bowiem aż o 500 procent.

Najstarsza piekarnia w Pile na skraju bankructwaNajstarsza piekarnia w Pile może upaść. Rachunek za gaz wzrósł o 500 proc.

PiS zdecydował: nie będzie regulacji cen gazu dla firm

Jak informuje Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców Adam Abramowicz, do jego biura zgłaszają liczni przedstawiciele przedsiębiorców, wskazujący na negatywny wpływ wzrostu cen gazu na prowadzenia działalności gospodarczej.

Ponieważ podwyżki sięgają 400-800 proc. grozi to bankructwem firm zasilanych gazem. Przedsiębiorcy jeszcze niedawno byli zachęcani przez rząd do przechodzenia z paliw tradycyjnych na gazowe w ramach proekologicznej polityki państwa. Idąc za tymi rekomendacjami, przeprowadzili kosztowne inwestycje, a teraz będą boleśnie odczuwać negatywne skutki swoich decyzji, tym bardziej że ich konkurenci, którzy nie przeprowadzili modernizacji, będą mieli nad nimi przewagę konkurencyjną

- wskazuje Abramowicz.

Rzecznik MŚP zwrócił się do Marszałka Senatu, prof. Tomasza Grodzkiego o uwzględnienie w procedowanej ustawie mechanizmów osłonowych chroniących przedsiębiorców przed znacznymi podwyżkami cen gazu. 24 stycznia Senat przyjął stosowną poprawkę, rozszerzającą grono podmiotów uprawnionych do korzystania z regulowanych taryfami cen gazu o mikro-, małe i średnie przedsiębiorstwa. Dwa dni później Sejm odrzucił jednak tę poprawkę, a wkrótce prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę.

Z cen regulowanych przez Urząd Regulacji Energetyki, zgodnie z ustawą, będą mogły korzystać m.in. wspólnoty mieszkaniowe i spółdzielnie, szpitale, przychodnie, szkoły, przedszkola, uczelnie czy noclegownie.

47. Posiedzenie Sejmu IX KadencjiCeny gazu. Kogo obejmie obniżona taryfa? Przedsiębiorcy zostali na lodzie

---

Siema! Gazeta.pl kolejny już raz gra #JedenDzieńDłużej dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Każde dodatkowe wsparcie dla tej akcji jest bezcenne. Licytujcie i kwestujcie razem z nami.

Więcej o: