Wojsko i służby mogą zająć nie tylko terenówki. Na liście nawet prywatne domy i mieszkania

Czy wojsko ma prawo, by obywatel udostępnił na potrzeby armii swój samochód? Okazuje się, że zgodnie z przepisami służby zażądać mogą nawet dostępu do naszych nieruchomości. W tym - w określonych okolicznościach - do prywatnego domu lub mieszkania.

W ostatnich tygodniach media coraz częściej informują o tym, że prywatne osoby są wzywane do wydania ich pojazdu wojsku. Z taką sytuacją spotkała się mieszkanka Białegostoku. - Dostałam pismo, z którego wynika, że mam "oddać w użytkowanie" Wojskom Obrony Terytorialnej mój prywatny samochód - mówi kobieta w rozmowie z Onetem. 

Więcej informacji gospodarczych na stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo Kołodziejczak przed komisją senacką ds. inwigilacji. Opowiada o spotkaniu z Kukizem

Czy wojsko może zająć prywatny samochód? Nie tylko

Zgodnie z przepisami, które przyjęto w roku 1967 oraz 2007, prywatna własność może zostać zajęta na przykład w celu zwalczania klęsk żywiołowych. Władze określają, ilu ruchomości i nieruchomości od obywateli będą maksymalnie potrzebować. Przykładowo w roku 2019 limit budynków określono na 400, pojazdów na 640, przyczep na 110, a innych maszyn na 40.

Wezwania do wydania pojazdu mogą spodziewać się nie tylko właściciele samochodów terenowych. Na liście są również m.in. autobusy czy cysterny. Tego typu pojazdy są wypożyczane przez wojsko regularnie.

Rosyjskie uzbrojenie w pobliżu miasta Woroneż na zdjęciu satelitarnym Maxar TechnologiesTysiące pojazdów wojskowych przy granicy z Ukrainą. Widać je na zdjęciach

Nieruchomości w rękach wojska? Może zająć dom i mieszkanie

Wojsko może wystąpić o udostępnienie nie tylko ruchomości, ale i nieruchomości. W trakcie ćwiczeń chodzić może o parking, magazyn czy budynek gospodarczy. Obiekt zajęty może być przez siły zbrojne nie dłużej niż przez 48 godzin. Celem jest tzw. sprawdzenie gotowości.

Ale już przy wystąpieniu klęsk żywiołowych ograniczeń czasowych nie ma. Nasza działka, teren, parking, mogą więc zostać wykorzystane przez służby np. po przejściu powodzi czy huraganu. W trakcie tego typu zdarzeń zajęte mogą być domy, a nawet prywatne mieszkania. Może się przecież okazać, że na określonym terenie tylko jeden budynek jest na tyle bezpieczny, by koordynować z niego akcję ratunkową, prowadzić obserwację etc. 

Zajęcie nieruchomości? Nie tylko wojsko ma uprawnienia

Użyczenie nieruchomości czy ruchomości możliwe jest nie tylko na  wniosek wojska. Zgodnie z prawem wystąpić o nasz majątek mogą także Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Centralne Biuro Antykorupcyjne, Straż Graniczna czy Straż Pożarna i inne służby.

W czasie pokoju wydanie naszego sprzętu nastąpić musi na podstawie decyzji administracyjnej, od której możemy się odwołać. Mamy na to dwa tygodnie. W czasie wojny wojskowi ani inne służby pytać o nic nie muszą - wystarczy, że zażądają wydania samochodu lub dostępu do magazynu, fabryki, domu. 

.Jak spartolono Polski Ład. Grzechy główne "historycznej obniżki podatków" [WYKRES DNIA]

Posłuchaj podcastu Po co Magdzie Gessler zdjęcie misia? Fancy Bears wywołały burzę w sieci. Wyjaśniamy, czym jest NFT [PODCAST]
Więcej o: