Umowa zlecenie równa umowie o pracę? Tak chce rząd. ZPP: Pracownicy mogą stracić część pensji

Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej planuje w 2022 roku wprowadzenie pełnego oskładkowanie umów zleceń. Co to oznacza w praktyce? Związek Przedsiębiorców i Pracodawców ostrzega, że pracownicy mogą stracić część swojej wypłaty.

Krajowy Plan Działań na rzecz Zatrudnienia na 2022 rok został w styczniu skierowany przez ministerskę rodziny i polityki społecznej Marlenę Maląg do konsultacji społecznych. Zapowiadane zmiany dotkną około miliona zleceniobiorców. Reforma ma uporządkować system ubezpieczeń społecznych, zwiększyć ochronę ubezpieczeniową oraz uszczelnić zasady podlegania ubezpieczeniom, a także podwyższyć przyszłe świadczenia długoterminowe oraz znieść różnice między umowami o pracę a umowami zlecenie w systemie ubezpieczeń społecznych - informuje portal legalis.pl. Poszczególne etapy reformy mają zostać wdrożone do 2024 roku.

Zobacz wideo Polski Ład krok po kroku - wypełniamy najważniejsze dokumenty

Ministerstwo Rodziny i polityki społecznej chce zrównać umowy o pracę i zlecenia

Związek Przedsiębiorców i Pracodawców zwraca uwagę na objęcie wszystkich umów zlecenie składkami na ubezpieczenia społeczne, bez względu na osiągane przychody oraz zniesienie opłacania składki na ubezpieczenia społeczne z umowy cywilnoprawnej zlecenia do wysokości najniższego wynagrodzenia

Obecnie umowy zlecenia podlegają obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowemu, wypadkowemu i zdrowotnemu, a pracodawcy mogą dobrowolnie przystąpić do ubezpieczenia chorobowego. Jednak jeśli pracownik posiada inny tytuł ubezpieczenia w postaci umowy o pracę lub innej umowy zlecenia i zapewnia mu ono minimalne wynagrodzenie to w kolejnych umowach zlecenia ubezpieczenia społeczne nie są obowiązkowe. Musi odprowadzać jedynie składkę zdrowotną. 

Przeczytaj więcej podobnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl. 

Spacer z golden retrieverami podczas 29. finału WOŚP.Co dobrego zdarzyło się w 2021 roku? Przypominamy same pozytywne wydarzenia

ZPP: Bezrobocie jest niskie, nie potrzebuje ścisłej regulacji formalnoprawnej

Jednak Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej chce promować trwałe formy zatrudniania, czyli umowy o pracę, dlatego też planowane jest usuniecie preferencji składkowych dla umów zlecenia, aby zrównać je z umowami o pracę - podkreślaj ZPP. Związek uważa jednak, że te zmiany pogorszą sytuację pracowników.

"Warto jednak zauważyć, że już od początku roku znaczna część zleceniobiorców musi mierzyć się z trudną sytuacją (i często niższym wynagrodzeniem) wynikającą z regulacji Polskiego Ładu. Tym bardziej wziąwszy to pod uwagę, zdrowy rynek pracy, na którym pozycja negocjacyjna pracownika jest wysoka, a bezrobocie jest niskie [według danych resortu bezrobocie w grudniu 2021 roku wyniosło 5,4 proc. i było jednym z najniższych w Europie- red.], nie potrzebuje ścisłej regulacji formalnoprawnej, a nawet regulacje tego rodzaju mogą być niekorzystne dla samych pracowników" - czytamy w oświadczeniu ZPP. 

Marlena MalągWaloryzacja emerytury może być rekordowa. O ile wzrosną świadczenia?

W tej chwili zleceniobiorca może, jednak nie musi podjąć decyzję o odprowadzaniu składek od kolejnej umowy, jeśli posiada inną, z której uzyskuje co najmniej minimalne wynagrodzenie. Wprowadzenie zmian przez ministerstwo może doprowadzić do zniechęcenia pracowników do wykonywania dodatkowej pracy, ze względu na zmniejszenie pensji "na rękę".

Więcej o: