Firmy skarżą się na ceny gazu. "W ciągu roku mieliśmy podwyżkę w sumie o ponad 600 proc."

- Mówienie o tym, że ceny odnoszą się do rzeczywistych poziomów na giełdach, jest mijaniem się z prawdą - tak jeden z przedsiębiorców komentuje wysokość rachunków za gaz. Firmy muszą często płacić o kilkaset procent więcej.

Część przedsiębiorców z woj. lubuskiego skarży się na drastyczny wzrost cen gazu. Jak wyjaśnia Money, chodzi o gaz zaazotowany dostarczany z krajowych źródeł należących do państwowej spółki. 

Więcej informacji gospodarczych na stronie głównej Gazeta.pl

Dostali 600 proc. podwyżki za gaz

PGNiG, właściciel kopalni gazu, podniósł części odbiorców rachunki. W niektórych wypadkach płacić trzeba nawet o 600 proc. więcej. Jeden z przedsiębiorców, dla którego gaz jest jednym z najważniejszych surowców, pyta w rozmowie z portalem o powody tak drastycznych wzrostów. 

- W ciągu roku mieliśmy podwyżkę w sumie o ponad 600 proc. - wylicza. I jak wyjaśnia, jego firmie nie udało się przedłużyć umowy z PGNiG według dotychczasowego cennika. 

Zobacz wideo Marcin Przydacz był gościem Porannej Rozmowy Gazeta.pl (10.02)

Przedsiębiorcy wskazują na ceny gazu na giełdach

Właściciel firmy podkreśla jeszcze jeden aspekt sprawy. Dostawca gazu podniósł ceny, gdy te wzrosły na światowych giełdach do poziomu 800 zł za 1 MWh. Kiedy jednak na rynkach błękitne paliwo staniało do poziomu 340-380 zł, podobnego ruchu, zdaniem przedsiębiorcy, po stronie PGNiG już nie było. 

- Mówienie o tym, że ceny odnoszą się do rzeczywistych poziomów na giełdach, jest mijaniem się z prawdą - twierdzi przedsiębiorca. - Na polityce cenowej PGNiG może stracić cała gospodarka. Koncern może na tym krótkoterminowo skorzysta, ale potem może nie mieć komu sprzedawać gazu, bo firmy uciekną - podsumowuje. 

Zamek w StobicyTak rośnie zamek w Stobnicy. Byliśmy na miejscu i mamy zdjęcia

Jacek Sasin: Zleciłem obniżki. O ile spadły ceny gazu dla biznesu? 

Wysokie ceny gazu dotyczą nie tylko klientów z woj. lubuskiego. Na podwyżki narzekają m.in. piekarnie, które bez błękitnego paliwa nie są w stanie funkcjonować. Jacek Sasin już w połowie stycznia zapowiedział obniżki. - Zleciłem PGNiG działania, dzięki którym o 1/4 obniżone zostaną ceny gazu dla klientów biznesowych, np. piekarni, zakładów fryzjerskich, lokali usługowych - pisał.

Minister aktywów państwowych na początku stycznia zapowiedział kolejną obniżkę. - PGNiG prowadzi swój biznes odpowiedzialnie, błyskawicznie reaguje na zmiany zachodzące na rynku, dbając o dobre wyniki spółki oraz mając na względzie interes swoich klientów - podkreślił w komunikacie. - Ceny gazu dla klientów biznesowych na początku roku spadły o 25 proc., a od tego miesiąca są niższe aż o 35 proc. - stwierdził. 

Redakcja next.gazeta.pl wysłała zapytanie do biura prasowego PGNiG z prośbą o komentarz. Tekst zostanie zaktualizowany.

Rosyjskie uzbrojenie w pobliżu miasta Woroneż na zdjęciu satelitarnym Maxar TechnologiesTysiące pojazdów wojskowych przy granicy z Ukrainą. Widać je na zdjęciach

Posłuchaj podcastu Po co Magdzie Gessler zdjęcie misia? Fancy Bears wywołały burzę w sieci. Wyjaśniamy, czym jest NFT [PODCAST]
Więcej o: