Kaczyński o Polskim Ładzie: Naprawienie błędów potrwa 2-3 miesiące. Prezes PiS wskazał winnych

Wicepremier Jarosław Kaczyński zapowiada, że jeszcze 2-3 miesiące może potrwać naprawianie problemów związanych z Polskim Ładem. Według Kaczyńskiego przy wdrażaniu programu popełniono poważne błędy m.in. powierzenie przygotowania nowego systemu podatkowego ludziom, którzy "byli całkowicie niezainteresowani tym, by to przedsięwzięcie się udało".

Jarosław Kaczyński na antenie Polskiego Radia odniósł się do licznych błędów, które regularnie wytykane są w Polskim Ładzie rządowi i partii, której przewodzi. Prezes PiS na antenie przyznał, że "jeśli chodzi o podatki zaczęło się nie najlepiej".  

Zobacz wideo Szymon Hołownia komentuje zamieszanie wokół Polskiego Ładu

Jarosław Kaczyński o Polskim Ładzie: Popełniono poważne błędy

- Mamy tę cechę, różniącą nas w moim głębokim przeświadczeniu od opozycji, że nie przeczymy faktom. To trzeba naprawić. Wyciągnięto już część konsekwencji personalnych, bo tu popełniono naprawdę bardzo poważne błędy - mówił Jarosław Kaczyński w audycji. Zapowiedział, że poprawki do Polskiego Ładu zostaną wdrożone w ciągu "2-3 miesięcy". - Najważniejsze dla obywateli jest to, by te niedostatki, często drastyczne, zostały naprawione. Te straty zostaną wyrównane - mówił.

Za "błąd fundamentalny" wicepremier uważa powierzenie przygotowywania zmian w systemie  podatkowym ludziom, którzy "byli całkowicie niezainteresowani w tym, by przedsięwzięcie się udało". Błędy miały wnikać z ich braku wiedzy i niezbyt skupionej uwagi, choć Kaczyński dodaje, że część z nich "jest tak oczywista, że wydaje się, że była to kwestia nie najlepszej woli". 

Przypomnijmy, że Jarosław Kaczyński wraz z premierem Mateuszem Morawieckim wystąpili w marcu 2021 r. w klipie promującym Polski Ład.  

 

Więcej informacji gospodarczych na stronie głównej Gazeta.pl

Mateusz Morawiecki nadzoruje Ministerstwo Finansów 

- Wnioski zostały w dużej mierze wyciągnięte. (…) Najważniejsze dla obywateli, dla adresatów Polskiego Ładu jest to, żeby te wszystkie niedostatki, rzeczywiście często drastyczne, zostały naprawione - powiedział Kaczyński w Polskim Radiu. 

Prezes przyznał, że osoby, która miałaby zastąpić Tadeusza Kościńskiego na stanowisku ministra finansów i naprawiać "drastyczne błędy" jeszcze nie udało się znaleźć. Z jego słów wynika, że pojawili się różni kandydaci, ale woleli pozostać na swoich stanowiskach, na których według wicepremiera "spisują się świetnie". Dlatego na ten moment prace resortu będzie nadzorował Mateusz Morawiecki, nazwany przez Kaczyńskiego "człowiekiem, który się na tym świetnie zna".  

Więcej o: