"Gazeta Wyborcza": Kaczyński wierzy, że Polski Ład poległ przez spisek "kasty urzędników"

- Pracownicy występują jako coś w rodzaju piątej kolumny. Spisek kasty urzędniczej, która spowalnia konieczne zmiany - tak nastroje w Ministerstwie Finansów opisuje "Gazeta Wyborcza".

O ustaleniach dotyczących reformy podatkowej przeczytasz w tekście  "Kaczyński zapowiada czystkę w resorcie finansów, szukając winnych niepowodzeń "Polskiego ładu". Szuka piątej kolumny", który publikuje "Gazeta Wyborcza". 

Jarosław Kaczyński we wtorek na antenie Polskiego Radia odniósł się do licznych błędów, które zawiera Polski Ład. Prezes PiS nie tylko przyznał, że reforma podatkowa zaczęła się niezbyt dobrze. Posunął się do głębszej krytyki. Zdaniem lidera Zjednoczonej Prawicy błędów jest jednak tak dużo, że "była to kwestia nie najlepszej woli".

Więcej informacji gospodarczych na stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo Rozmowa o pracy - oczekiwania

Kaczyński krytykuje Polski Ład. Ministerstwo Finansów w popłochu

Wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego odbiła się głośnym echem na korytarzach Ministerstwa Finansów. Z pracownikami resortu rozmawiała "Gazeta Wyborcza". Zdaniem dziennika na opinię prezesa PiS wpływa premier Mateusz Morawiecki. "A Morawiecki winę za niepowodzenia swojego projektu zrzuca na innych" - czytamy w materiale "Wyborczej".

Zdaniem dziennikarzy "w tej narracji pracownicy występują jako coś w rodzaju piątej kolumny. Spisek kasty urzędniczej, która spowalnia konieczne zmiany, wrzuca żwir w dobrze naoliwione tryby. Reformę celowo mieli psuć, spowalniać". 

Rosyjskie uzbrojenie w pobliżu miasta Woroneż na zdjęciu satelitarnym Maxar TechnologiesTysiące pojazdów wojskowych przy granicy z Ukrainą. Widać je na zdjęciach

Polski Ład. Pracownicy resortu finansów "nie wiedzieli jak wyliczyć sobie pensje"

Chaos związany z Polskim Ładem miał być tak duży, że ostatecznie nawet sami pracownicy resortu "nie mieli pojęcia, ile dostaną styczniowej pensji" - pisze dziennik. 

Polski Ład krytykuje nie tylko Jarosław Kaczyński. Do problemów z systemem podatkowy odniósł się też Marek Suski. - Powinien być na tyle przejrzysty, żeby człowiek potrafił sobie go wyliczyć. Między innymi właśnie dlatego dymisja ministra finansów - skomentował na antenie RMF FM. - Nawet Kancelaria Sejmu nie wiedziała, jak nam wyliczyć wynagrodzenia. Minister poniósł odpowiedzialność, bo tak to nie powinno wyglądać - dodał. 

Więcej o: