Nawet Szwajcaria się łamie. Oligarchowie z Rosji mogą stracić swoją skarbonkę

Szwajcaria to neutralny kraj, który do tej idei jest mocno przywiązany. Jednak "neutralność nie oznacza obojętności" - powiedział w czwartek, czyli w dniu rozpoczęcia rosyjskiej inwazji na Ukrainę, prezydent Ignazio Cassis. W niedzielę mówił już o wysokim prawdopodobieństwie decyzji o zamrożeniu aktywów bogatych Rosjan w szwajcarskich bankach.
Zobacz wideo Ursula von der Leyen: Zamykamy przestrzeń powietrzną dla Rosjan, dla oligarchów też

Ignazio Cassis był gościem szwajcarskiej telewizji publicznej RTS. W trakcie wywiadu został zapytany, czy Szwajcaria, podobnie jak Unia Europejska, nałoży na Rosję sankcje, w tym zdecyduje się zamrozić rosyjskie aktywa w swoim kraju. 

Najnowsze wiadomości na temat ataku Rosji na Ukrainę na bieżąco podajemy na stronie głównej Gazeta.pl>>>

Szwajcaria może zamrozić aktywa bogatych Rosjan. "Bardzo prawdopodobne"

"Jest bardzo prawdopodobne, że rząd zdecyduje się na to jutro [w poniedziałek 28 lutego - red.], ale nie mogę przewidzieć decyzji, które nie zostały jeszcze podjęte" - powiedział Cassis, cytowany przez Agencję Reutera. 

Przynajmniej jeden głos "za" już zatem jest. Szwajcaria ma dość nietypowy ustrój polityczny, funkcję rządu pełni tam siedmioosobowa Rada Federalna, wybierana przez parlament (Zgromadzenie Federalne). Członkowie Rady zaś rotacyjnie pełnią funkcję prezydenta (przez rok). Zatem Cassis jest jednocześnie członkiem rządu. 

Josep BorrelMyśliwce z krajów UE polecą na Ukrainę? Mają odpierać rosyjskie naloty

Cassis podkreślił także wagę zachowania neutralności Szwajcarii, oferując pośrednictwo dyplomatyczne w rozmowach między Rosją a Ukrainą, na wypadek, gdyby planowane spotkanie na granicy białoruskiej nie zakończyło się wypracowaniem porozumienia. - To nie przeszkadza nam nazywać rzeczy po imieniu — dodał. 

Na razie miękkie sankcje

Szwajcaria jak na razie odstaje na tle innych europejskich państw. Nie zdecydowała się ani na ostre sankcje, ani na zamknięcie swojej przestrzeni powietrznej. Wprowadziła jedynie restrykcje podobne do tych, które pojawiły się po aneksji ukraińskiego Krymu przez Rosję w 2014 roku. Dorzuciła nowe osoby i firmy z unijnej listy sankcyjnej do swojej listy obserwacyjnej. Oznacza to, że te osoby i podmioty nie mogą wykorzystywać Szwajcarii do obchodzenia europejskich sankcji. Wciąż jednak mogą korzystać ze swoich kont w szwajcarskich bankach i wypłacać z nich pieniądze. Zamrożenie aktywów by to uniemożliwiło. 

Ursula von der LeyenUE uderza w Rosję i Białoruś nowymi sankcjami. "Ukręcimy łeb wężowi"

Szwajcaria to popularny wśród bogatych oligarchów finansowy hub, z którego zarządzają swoimi majątkami. Według banku centralnego Szwajcarii, Rosjanie w 2020 roku trzymali w tym kraju ponad 10 miliardów franków, czyli równowartość ponad 11 miliardów dolarów — podaje Reuters. ABC News z kolei przywołuje dane Banku Rozrachunków Międzynarodowych, zgodnie z którymi łączna wielkość tych depozytów na koniec trzeciego kwartału zeszłego roku istotnie się nie zmieniła. To jedna trzecia wszystkich aktywów Rosjan trzymanych w zagranicznych bankach. 

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy sił z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule.

Jak pomóc Ukrainie? Gazeta.pl łączy siły z PCPMGazeta.pl łączy siły z PCPM, by wspierać Ukrainę. Sprawdź, jak możesz pomóc

Więcej o: