Shell zrywa umowy z Gazpromem. Wycofuje się też z Nord Stream 2. "Ten trup szybko nie ożyje"

Brytyjsko-holenderski koncern Shell zerwał wszystkie porozumienia handlowe z rosyjskim przedsiębiorstwem Gazprom. Wcześniej brytyjski gigant paliwowy BP poinformował, że sprzeda swoje udziały (19,75 proc.) w rosyjskiej państwowej spółce Rosnieft. Eksperci przewidują, że kolejne przedsiębiorstwa powinny postąpić podobnie.

- Jesteśmy wstrząśnięci ofiarami śmiertelnymi na Ukrainie, nad którymi ubolewamy, a które są wynikiem bezsensownego aktu agresji militarnej, zagrażającej bezpieczeństwu Europy - powiedział dyrektor generalny Shell, Ben van Beurden.

Zobacz wideo Ukraiński dziennikarz: Putin się przeliczył

"Nie możemy - i nie będziemy - stać z boku. W rozmowach z rządami na całym świecie będziemy pracować nad szczegółowymi rozwiązaniami biznesowymi, w tym nad znaczeniem bezpiecznych dostaw energii do Europy i na inne rynki, zgodnie z odpowiednimi sankcjami " - czytamy w oficjalnym komunikacie koncernu. Firma postanowiła więc działać.

Shell się wycofuje. Reakcja ekspertów 

"Shell ogłasza, że wychodzi ze wszystkich umów handlowych z Gazpromem, w tym z 27,5 proc. udziałów w instalacji LNG Sachalin-2. Shell ma umowy wycenione na 3 mld USD" - poinformował na Twitterze Javier Blas, dziennikarz Bloomberg.com.

Podaną przez Blasa informacje uzupełnia Katie Prescott z BBC News, która informuje, że wycofanie się ze współpracy z Gazpromem przez Shell obejmie więcej przedsiębiorstw oraz oznacza wycofanie się spółki z Nord Stream 2.

"Dotyczy to 27,5 proc. udziałów w zakładzie LNG Sachalin-II, 50 proc. udziałów w Salym Petroleum Development oraz w przedsięwzięciu energetycznym Gydan. Spółka zamierza również zakończyć udział w projekcie Nord Stream 2." Informacje te na swojej oficjalnej stronie potwierdził Shell.

Więcej o wojnie w Ukrainie przeczytaj na stronie głównej Gazeta.pl

Shell, BP - kolejne firmy zrywają współpracę z Rosją 

Wcześniej podobną decyzję podjęło BP, które wycofało swoje udziały z rosyjskiej spółki Rosnieft. Więcej na ten temat pisaliśmy w poniższym artykule: 

Eksperci przewidują, że odcięcie się od przedsiębiorstw związanych z Rosją przez głównych potentatów na rynku nałoży presję na mniejsze firmy, aby postąpiły podobnie i odcięły się od kraju agresora. 

"Presja na Exxon, Total i firmy handlujące ropą, takie jak Trafigura i Vitol (oraz Glencore w przypadku metali) znacznie wzrośnie" - przewiduje Blas.

Łukasz Kijek redaktor naczelny Gazeta.pl zauważa, że w wyniku zerwanych umów notowania rosyjskich spółek na londyńskiej giełdzie (moskiewska dziś nie została otworzona), takich jak Rosnieft czy Gazprom, lecą na łeb na szyję. 

W podobnym tonie wypowiedział się Wojciech Jakóbik z portalu Biznesalert.pl, który, pisząc o gazociągu Nord Stream 2, którego certyfikacja została zamrożona, przewiduje, że "trup Putina szybko nie ożyje". 

***

Specjalne wydanie gazety po ukraińsku dla osób, które uciekają przed wojną. Możesz je pobrać bezpłatnie tutaj >>>

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy sił z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule.

Więcej o: