Ceny gazu szaleją, prezes PGNiG zapewnia: taryfy nie pójdą w górę. Ważna data ws. Baltic Pipe

Ceny gazu dla odbiorców taryfowych w 2022 r. nie wzrosną - zapewnił prezes PGNiG Paweł Majewski w programie "In Business" portalu Business Insider Polska. Powiedział także, że 1 stycznia 2023 r. gazociąg Baltic Pipe uzyska pełną przepustowość. PGNiG ma przyjąć w marcu rekordową liczbę dostaw skroplonego gazu LNG.
Dzięki odpowiedzialnej decyzji rządu i wprowadzonym zmianom legislacyjnym taryfą zostało objęte szersze grono odbiorców, nie tylko gospodarstwa domowe, ale też wszystkie bez wyjątku spółdzielnie, wspólnoty mieszkaniowe, szkoły szpitale, domy opieki itp. Objęcie ich taryfą spowodowało m.in. także to, że w tym roku cena dla nich już nie wzrośnie. Ta cena została zamrożona na poziomie z początku roku

- mówi prezes PGNiG Paweł Majewski w programie "In Business" portalu Business Insider Polska.

 

Boris Johnson, zdjęcie ilustracyjneBrytyjczycy nie potrafią wprowadzić w życie sankcji przeciwko oligarchom

Ceny gazu rosną błyskawicznie

W czwartek 3 marca ceny kontraktów terminowych na dostawy gazu w kwietniu br. dochodziły na holenderskiej giełdzie (jest ona punktem odniesienia w Europie) do nawet 200 euro za MWh. To oznaczało wzrost o ponad 100 proc. od 24 lutego, tj. od inwazji Rosji na Ukrainę. Aktualna cena to ok. 175 euro. Na polskiej Towarowej Giełdzie Energii cena gazu przekroczyła w piątek już 800 zł za MWh.

Ceny gazu na giełdach wzrosły w sposób niespotykany. Te wzrosty są kilkukrotnie wyższe niż w latach 60. Wzrost w grudniu był dziesięciokrotny rok do roku. W tej chwili znowu w tym tygodniu giełda pobiła szczyty, rekordy, blisko 200 euro za MWh. Nasza giełda ma zbliżone do tych poziomy cen. To oczywiście efekt rosyjskiej manipulacji

- mówi prezes PGNiG.

Majewski zapowiedział także, że PGNiG zwiększa istotnie dostawy do Polski skroplonego gazu LNG - z USA i Kataru. - W marcu przyjmiemy rekordową liczbę dostaw - chwali się prezes. Chodzi o pięć ładunków skroplonego gazu ziemnego po 100-120 milionów metrów sześciennych paliwa. Pierwszy z nich został już przyjęty - gazowiec dostarczył 120 milionów metrów sześciennych gazu.

Prezes PGNiG podkreślił też, że rola skroplonego gazu ziemnego w imporcie PGNiG będzie rosła. Wyjaśnił, że będzie to możliwe także dzięki rozbudowie gazoportu w Świnoujściu, w którym od tego roku mamy zarezerwowane moce regazyfikacyjne na poziomie 6,2 miliarda metrów sześciennych rocznie, czyli ponad miliard metrów sześciennych więcej niż do tej pory.

Jednocześnie prezes spółki zapewnił, że gazociąg Baltic Pipe, który ma uniezależnić Polskę od dostaw gazu z Rosji, pełną przepustowość ma osiągnąć 1 stycznia 2023 r. i ten termin nie jest zagrożony. W 2020 r. 55 proc. całego importu gazu do Polski pochodziło z kierunku rosyjskiego.

Zgodnie z grudniową decyzją Urzędu Regulacji Energetyki, rachunki za gaz dla odbiorców domowych wzrosły już od początku 2022 r. o ok. 54 proc. Oznaczało to według wyliczeń URE - że przeciętnie osoby wykorzystujące gaz nie tylko do gotowania, ale i do ogrzewania wody, płacą ok. 56 zł miesięcznie więcej. Ogrzewający domy płacą więcej o 58 proc., co daje średnio rachunek wyższy o 174 zł.

Zobacz wideo Baca-Pogorzelska: Trzeba jak najszybciej odciąć Rosję od wpływów ze sprzedaży surowców

Russia Ukraine War Russia EconomyEkonomista z Rosji: Wkrótce zacznie brakować podstawowych rzeczy

***

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy sił z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule. 

Jak pomóc Ukrainie? Gazeta.pl łączy siły z PCPMGazeta.pl łączy siły z PCPM, by wspierać Ukrainę. Sprawdź, jak możesz pomóc

Więcej o: