Wybuch zakażeń COVID-19 w Chinach. Lockdowny w kolejnych prowincjach, ekonomiści drżą o gospodarkę

1437 nowych i objawowych przypadków COVID-19 zaraportowała w poniedziałek chińska Narodowa Komisja Zdrowia. W 2022 r. zanotowano już więcej zakażeń niż w całym 2021 r. Chiny obejmują lockdownami kolejne prowincje.

1437 - tyle nowych, objawowych przypadków COVID-19 wykryto w niedzielę w Chinach. Dzień wcześniej było ich jeszcze więcej - 1938. A do tego dochodzi - tylko w ostatnich dwóch dniach - łącznie blisko 2,5 tys. bezobjawowych przebiegów zakażeń, których Chiny nie meldują jako potwierdzone przypadki choroby.

Liczba nowych zakażeń może nie robić wrażenia, gdy w Polsce wykrywa się dziennie kilkukrotnie więcej przypadków. Stosujące jednak bezwzględną strategię "zero-COVID" Chiny wszczęły alarm. 

Odpowiedzialny za ten wybuch ma być tzw. ukryty omikron, czyli podwariant rozprzestrzeniający się jeszcze szybciej od omikrona. Nowe zakażenia są wykrywane w najludniejszych miastach Chin - Pekinie i Szanghaju - oraz prowincjach na wschodzie (Guangdong, Jiangsu, Shandong, Zhejiang).

W obawie przed rozpowszechnianiem się zakażeń, kolejne miasta i prowincje są objęte restrykcjami. W 17,5-milionowym Shenzhen, zwanym chińską Doliną Krzemową, zawieszono transport publiczny, zamknięto szkoły i wiele sklepów, nakazano pracę zdalną. Rozpoczęto też bardzo szeroką zakrojoną akcję testowania. Lockdown objął też prowincję Jilin czy 9-milionowe miasto Changchun.

Restrykcje wprowadzono też w Szanghaju. Tam wprawdzie nie zastosowano twardego lockdownu, ale w ramach kwarantanny zamykane są biurowce i budynki mieszkalne. Co więcej, czasem decyzja o kwarantannie oznacza, że pracownicy nie mogą opuścić danego biurowca. 

Każdego dnia idąc do pracy, boję się, że mój biurowiec zostanie zamknięty i nie będę w stanie wrócić do domu. Kupiłam śpiwór i zapasy jedzenia i trzymam je w biurze

- mówi agencji AP Yimeng Li, mieszkania Szanghaju.

Obecna fala zakażeń w Chinach jest najwyższa od lutego 2020 r. Jak wylicza agencja Reutera, łączna liczba wykrytych w 2022 r. przypadków COVID-19 przekroczyła już 9 tys., a to więcej niż w całym 2021 r. (8378). Dla porównania, obecnie w Polsce dziennie wykrywa się ponad 10 tys. zakażeń (średnia z ostatnich siedmiu dni). 

Zobacz wideo Niedzielski: Naszym celem jest sprowadzenie zakażenia COVID do charakterystyki, jaką ma grypa

Wakacje 2022. Luzowanie obostrzeńDokąd jechać bez testu na COVID-19? Lista krajów, w których nie ma obostrzeń

Wybuch epidemii dotarł teraz do prawie każdej części Chin o dużym znaczeniu gospodarczym. Chińska gospodarka znów może poważnie ucierpieć. Sytuacja pandemiczna pogarsza się w alarmującym tempie 

- napisali analitycy Nomura.

Wtórują im analitycy z ANZ Research, którzy obawiają się, że jeżeli lockdowny będą przedłużane, uderzy to znacząco w perspektywy wzrostu gospodarczego Chin.

Jest za wcześnie, aby zmienić naszą prognozę wzrostu PKB (5 proc.) na 2022 r., ale obawiamy się wpływu blokad w ważnych gospodarczo prowincjach

- napisali.

Kolejne firmy są zmuszone wstrzymać pracę. Jak informuje agencja Reutera, działalność w Shenzhen do odwołania zawiesiły m.in. Foxconn i Unimicron Technology, dostawcy spółki Apple. Foxconn poinformował, że uwolni zapasy kompomentów, aby zredukować zakłócenia produkcyjne (wciąż działa też m.in. fabryka w Zhengzhou). W Changchun nie działa fabryka FAW Toyota oraz firmy z branży elektronicznej, maszynowej czy chemicznej.

Fatalnie na pogorszenie sytuacji covidowej w Chinach zareagowała giełda. Indeks Hongkong’s Hang Seng  stracił w poniedziałek niemal 5 proc., a 10- i 11-procentowe spadki zaliczyły m.in. akcje chińskich gigantów Tencent czy Alibaba.  

W związku z obawami inwestorów reagują także ceny surowców. Na giełdzie w Londynie spada m.in. cena miedzi i innych metali, bo pod znakiem zapytania stanął popyt na nie z kierunku chińskiego.

Szczepionka na koronawirusa amerykańskiego koncernu Novavax ma uzupełnić zapasy USA i innych potrzebujących krajów (zdjęcie ilustracyjne)Piąta szczepionka przeciw COVID-19 już do dostania w Polsce

***

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy sił z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule. 

Jak pomóc Ukrainie? Gazeta.pl łączy siły z PCPMGazeta.pl łączy siły z PCPM, by wspierać Ukrainę. Sprawdź, jak możesz pomóc

Więcej o: