Prezydent Syrii z pierwszą taką wizytą od 11 lat. USA reagują. "Głębokie zaniepokojone i rozczarowane"

Prezydent Syrii Baszszar al-Asad odbył pierwszą podróż do kraju arabskiego od wybuchu wojny w 2011 roku. W stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich Asad przeprowadził rozmowy, których celem - według BBC - jest "potencjalne ocieplenie relacji Syrii z jej arabskimi sąsiadami, którzy wcześniej izolowali kierownictwo tego kraju''.

Rozmówcami głowy państwa syryjskiego byli między innymi emir Dubaju, a zarazem premier Zjednoczonych Emiratów Arabskich szejk Mohammed ibn Raszid al-Maktum oraz następca tronu, szejk Abu Zabi Muhammad ibn Zajed an-Nahajan.

Asad podczas rozmów miał podkreślać, że Syria jest głównym filarem arabskiego bezpieczeństwa. Przywódcy mieli również dyskutować o ewentualnym politycznym i humanitarnym wsparciu Syrii, a także o perspektywach handlu między oboma krajami. 

Zobacz wideo Czy jest ktoś, kto może wpłynąć na Putina? Andrzej Zaucha o frakcjach na Kremlu

USA "głęboko rozczarowane i zaniepokojone"

W reakcji na spotkanie, rzecznik amerykańskiego departamentu stanu Ned Price podkreślił, że Stany Zjednoczone są "głęboko rozczarowane i zaniepokojone'' decyzją Zjednoczonych Emiratów Arabskich o przyjęciu prezydenta Syrii. Dodał, że Waszyngton sprzeciwia się jakimkolwiek działaniom mającym znormalizować stosunki z Asadem, dopóki konflikt wokół wojny domowej w Syrii nie zostanie rozwiązany.

Wraz z wybuchem wojny domowej w Syrii Zjednoczone Emiraty Arabskie, podobnie jak większość krajów arabskich, zerwały stosunki z tym krajem. W 2018 roku ponownie otworzyły jednak swoją ambasadę w Syrii, a w ubiegłym roku wysłały dyplomatów na spotkanie z prezydentem Baszszarem al-Asadem. 

***

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina.

Najnowsze informacje z Ukrainy po ukraińsku w naszym serwisie ukrayina.pl

ZUS (zdjęcie ilustracyjne)Ponowne przeliczenie emerytury po 65. roku życia. Kto może złożyć wniosek?

Więcej o: