Ambasador Chin w Rosji zwrócił się do biznesmenów. Radził wykorzystać okazję i "wypełnić pustki"

Ambasador Chin w Rosji miał apelować do chińskich biznesmenów w tym kraju, aby wykorzystali możliwości gospodarcze stworzone przez kryzys. Pomoże to złagodzić uderzenie spowodowane międzynarodowymi sankcjami. O sprawie poinformowała Agencja Bloomberg.

Chińskie władze wielokrotnie opowiadały się przeciwko sankcjom wobec Rosji i deklarowały, że handel między Pekinem i Moskwą będzie odbywał się na dotychczasowych zasadach.

Jak pisze Bloomberg, ambasador Zhang Hanhui spotkał się w niedzielę z przedstawicielami chińskiego biznesu w Moskwie. Relacje z tego spotkania opublikowano w chińskich mediach społecznościowych rosyjskiego stowarzyszenia promocji kultury konfucjańskiej.

Ambasador Zhang nie wspominał o sankcjach nałożonych przez Zachód na Rosję. Wezwał natomiast chińskich biznesmenów w Moskwie do wykorzystania szans gospodarczych stworzonych przez kryzys i "wypełnienia pustki". Opisał obecną sytuację jako "złożoną".

Więcej informacji na temat aktualnych wydarzeń na stronie głównej Gazeta.pl

- Duże firmy stoją przed poważnymi wyzwaniami, a nawet zakłóceniami w łańcuchach płatności i dostaw - powiedział Zhang, cytowany przez Agencję Bloomberg. - To moment, w którym swoją rolę mogą odegrać prywatne, małe i średnie przedsiębiorstwa - dodał chiński ambasador w Rosji.

Jak donosi Agencja Bloomberga, rzecznik chińskiego MSZ Wang Wenbin powiedział na regularnym briefingu w Pekinie, że "Chiny i Rosja prowadzą wzajemnie korzystną współpracę w gospodarce i handlu". Nie potwierdził jednak informacji o spotkaniu ambasadora w Moskwie. Z kolei zarówno ambasada Chin w Moskwie, jak i Stowarzyszenie Promocji Kultury Konfucjusza w Rosji, które miało zorganizować spotkanie ambasadora z biznesmenami, nie odpowiedziały na prośby agencji o komentarz.

Zobacz wideo Sikorski: Putin i Rosja odcięte od Zachodu i zdane na łaskę i niełaskę Chin, to pozyskanie wasala za darmo

Prezydent Joe Biden ostrzegał prezydenta Chin Xi Jinpinga

W piątek 18 marca doszło do rozmowy prezydenta USA Joe Bidena oraz przywódcy Chin Xi Jinpinga. Głowy państw rozmawiały przez łącze wideo przez godzinę i 50 minut. Biały Dom poinformował w komunikacie, że amerykański prezydent przedstawił stanowisko Stanów Zjednoczonych i sojuszników na temat kryzysu wokół Ukrainy. "Opisał jakie implikacje i konsekwencje będzie mieć udzielenie przez Chiny materialnego wsparcia Rosji, która przeprowadza brutalne ataki na ukraińskie miasta i ludność cywilną" - głosi komunikat. Obaj politycy podkreślili także swoje poparcie dla dyplomatycznego rozwiązania konfliktu

Wysoki rangą przedstawiciel administracji określił rozmowę prezydentów mianem bezpośredniej, merytorycznej i szczegółowej. Urzędnik powiedział, że wspieranie przez Chiny brutalnej inwazji będzie mieć konsekwencje nie tylko dla relacji Chin z USA, ale dla całego świata. "Przekonamy się jakie decyzje Chiny podejmą w nadchodzących dniach i tygodniach" - podkreślił przedstawiciel Białego Domu.

***

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina.

Najnowsze informacje z Ukrainy po ukraińsku w naszym serwisie ukrayina.pl.

Więcej o: