Soboń dla "SE" o Polskim Ładzie: Odchodzimy od loterii. Zostaje to, co najlepsze

Artur Soboń, sekretarz stanu w Ministerstwie Finansów w rozmowie z "Super Expressem" odniósł się do chaosu związanego z Polskim Ładem. Poseł nazwał jego rozwiązania "nieprzewidywalnymi" i zapowiedział, że "zostanie wszystko, co dobre".

- Odchodzimy od tych rozwiązań, które były skrojone pod określone grupy społeczne, ponieważ były one po prostu nieprzewidywalne. Przy zarobkach Polaków, zbiegu różnych dochodów z różnych miejsc to była loteria, czy będziemy mogli zachować tzw. ulgę dla klasy średniej, czy nie - powiedział w wywiadzie dla "Super Expressu" Artur Soboń. 

Zobacz wideo Zadyszka Polskiego Ładu. Komentuje wiceminister Soboń

Artur Soboń odniósł się do Polskiego Ładu 2.0 

Soboń podkreślał, że w miejsce ulgi dla klasy średniej rząd chce zaproponować rozwiązanie korzystne dla wszystkich podatników, a nie dla określonej grupy. Mowa m.in. o obniżce stawki podatku dochodowego do 12 proc. oraz o możliwości odliczenia składki zdrowotnej od postawy opodatkowania dla przedsiębiorców

Więcej o nowych rozwiązaniach w Polskim Ładzie 2.0. przeczytasz w poniższym artykule.  

Artur Soboń zapewniał, że "zostanie wszystko, co dobre". Wyjaśnił, że chodzi o 30 tys. zł kwoty wolnej od podatku, a także utrzymanie wyższego progu podatkowego dla najwyższej stawki podatku PIT na poziomie 120 tys. zł rocznie. Polityk podkreślał, że dochodzą do tego również rozwiązania prorodzinne: "zaliczenie renty rodzinnej jako odrębnego dochodu, podniesienie dla pracującego dziecka kryterium dochodowego, dołączenie zasiłków macierzyńskich do PIT-0 czy powrót do wspólnego rozliczania się samotnego rodzica z dzieckiem." 

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Polski Ład 2.0. Czy to koniec zmian w prawie podatkowym?

Polityk przyznał, że "tego całego zamieszani co było - nie powinno być, ale robimy to w interesie podatników" oraz zapewniał, że to ostatnie tak duże zmiany w nowym prawie podatkowym. - Nie powiem, że nigdy już nie będzie żadnych zmian, ale to, co proponuję, nie jest zmianą epizodyczną na rok 2022, tylko zmianą, która będzie również podstawą naszego rozliczenia rocznego w przyszłym roku - powiedział na antenie TOK FM.  

Więcej informacji o gospodarce przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Artur Soboń przekonywał, że zmiany są korzystne dla "13 milinów Polaków". Koszt zmian podatkowych szacował na 15 mld złotych, ale jak powiedział "stać nas na to, mamy dobrą gospodarkę". 

- Zmiany, które proponujemy, będą obowiązywać w 2023 roku, ale w zeznaniach rocznych za 2022 rok też będą obowiązywały. Od 1 lipca 2020 będzie jednolity system zaliczek dla wszystkich podatników - zapowiedział. 

Najnowsze informacje z Ukrainy po ukraińsku w naszym serwisie ukrayina.pl

Więcej o: