W gazociągu jamalskim przesył spadł do zera. Jest wyjaśnienie: Nic wspólnego z geopolityką

- Zerowy przesył nie ma nic wspólnego z geopolityką i wynika z zamówień dziennych - w taki sposób informacje o spadku ilości gazu w gazoociągu jamalskim komentuje rzeczniczka Gaz-Systemu Iwona Dominiak.

W środę 30 marca media obiegła informacja o tym, że gazociągiem jamalskim przestał płynąć gaz. Jak donoszą źródła (m.in. Agencja Reutera), we wtorek po południu w niemieckim punkcie Mallnow przesył surowca spadł bowiem do zera. Takie dane zostały opublikowane przez Gascade, firmę, która jest operatorem infrastruktury gazowej. 

Najnowsze informacje z Ukrainy po ukraińsku w naszym serwisie ukrayina.pl

Prezydent Rosji Władimir Putin (zdjęcie ilustracyjne)Japonia nakłada sankcje na Rosję. Zakaz eksportu towarów luksusowych

Gaz nie płynie gazociągiem jamalskim. Co z dostawami do Polski? 

Nie oznacza to jednak, że Rosja zakręciła kurek z gazem albo, że Polska została całkowicie pozbawiona surowca. Rzeczniczka Gaz-Systemu Iwona Dominiak w komentarzu przesłanym do tvn24.pl wyjaśnia, że sytuacja "na gazociągu jamalskim jest stabilna".

Zerowy przesył nie ma nic wspólnego z geopolityką i wynika z zamówień dziennych.

- wyjaśniła przedstawicielka polskiego operatora gazociągu. 

Dodała, że przepływ gazu do Krajowego Systemu Przesyłu (KSP) w Polsce jest również zgodny z nominacjami klientów. "Jednocześnie informuję, że rezerwacje i nominacje na usługę przesyłu na gazociągu jamalskim są składane i realizowane w produktach krótkoterminowych np. dobowych i śróddziennych, więc każdej doby ilości przesyłanego gazu gazociągiem jamalskim mogą być zmienne"  - napisała. 

Spadek przesyłu gazu jest możliwy, ponieważ aukcje dotyczące transferu surowca odbywają się w trybie codziennym. Może się więc okazać, że na danej aukcji nie będzie chętnych na zakup, a w związku z tym ilość gazu przesyłanego rurociągiem będzie mniejsza. 

Brak papieru w urzędzie pocztowym w WoroneżRosja. Ryza papieru droższa niż akcja Sbierbanku na giełdzie

Morawiecki o rosyjskim gazie: Będziemy niezależni

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że Polska będzie mogła wkrótce zrezygnować z dostaw rosyjskiego gazu. -  W ciągu ostatnich pięciu lat zbudowaliśmy gazociąg bałtycki do Norwegii i za pół roku będziemy niezależni, po raz pierwszy od dziesięcioleci, od rosyjskiego gazu - mówił szef rządu na początku marca. 

Deklarację podtrzymał podczas wtorkowej konferencji zorganizowanej po spotkaniu z Sundarem Pichaiem, szefem Google. - Chcemy odciąć się od rosyjskiego gazu. Polska zrobi to jako jeden z pierwszych krajów w Europie - stwierdził. 

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Zobacz wideo Znam niejedną KOBIETĘ, która jest SILNIEJSZA niż niejeden facet
Więcej o: