Ropa naftowa gwałtownie traci. Przecieki: Biden rozważa uwolnienie rezerw - największe w historii

Notowania ropy naftowej w czwartkowy poranek silnie spadają. Przecenę sięgającą po 7:00 blisko 7 proc. spowodowały doniesienia ze Stanów Zjednoczonych. Biały Dom ma zastanawiać się nad wypuszczeniem na rynek ogromnych ilości surowca z amerykańskich rezerw.

Ropa naftowa znów zalicza spadkowy - a nawet mocno spadkowy - początek dnia. Przecena jest nagła i w przypadku amerykańskiej ropy WTI około 7:30 polskiego czasu oscylowała wokół 6,5 proc., zmniejszając dystans do poziomu 100 dolarów za baryłkę. Europejska Brent taniała o około 5,5 proc., do 105 dolarów. 

Najnowsze informacje z gospodarki na stronie głównej Gazeta.pl>>>

Notowania ropy naftowej typu WTI, 31 marca 2022 r., około godz. 7:25Notowania ropy naftowej typu WTI, 31 marca 2022 r., około godz. 7:25 Źródło: investing.com

Notowania ropy typu Brent, 31 marca 2022 r., około godz. 7:25Notowania ropy typu Brent, 31 marca 2022 r., około godz. 7:25 Źródło: investing.com

Później ten ruch nieco się osłabił, ale nadal był wyraźny, kilkuprocentowy (po 8:00 na poziomie około 4 proc.).

Nagła przecena ropy naftowej. Doniesienia o planach Bidena

Skąd te nagłe spadki? To reakcja na doniesienia dotyczące planów administracji Joe Bidena, dotyczących surowca. Biały Dom miałby rozważać uwolnienie rezerw strategicznych ropy - 180 milionów baryłek ropy w ciągu kilku miesięcy. Pisze o tym m.in. Agencja Reutera, powołując się na swoje cztery źródła. Według Associated Press, miałoby chodzić o milion baryłek dziennie. To byłoby trzecie uwolnienie rezerw w ciągu pół roku i jednocześnie największe w historii. 

Biały Dom nie skomentował sprawy, pojawiła się jednak zapowiedź, że dziś (w czwartek 31 marca) prezydent USA ma wygłosić przemówienie na temat działań zmniejszających wzrost cen energii i paliw na amerykańskie rodziny. Wystąpienie zaplanowano na 13:30 czasu lokalnego, czyli 19:30 czasu polskiego. 

Posłuchaj podcastu Scenariusz pisany cyrylicą. Rosyjskie trolle zaatakowały polski internet [PODCAST TECHNOTERAPIA]

Wojna w Ukrainie podbiła ceny

Ropa naftowa zaczęła mocno drożeć po tym, jak Rosja rozpoczęła inwazję na Ukrainę. W szczytowym momencie rynkowe ceny były na najwyższych poziomach od 2008 roku, sięgając 139 dolarów za baryłkę w przypadku ropy Brent. Od tamtego czasu notowania surowca mocno się wahają, raz rosnąc, raz mocno tracąc, ale wciąż są o 70 proc. wyższe niż rok temu. Tak to wygląda w nieco dłuższym (trzymiesięcznym) zakresie czasowym: 

Notowania ropy naftowej typu Brent, wykres trzymiesięczny.Notowania ropy naftowej typu Brent, wykres trzymiesięczny. Źródło: investing.com

Rosja jest jednym z głównych globalnych producentów ropy, z udziałem na poziomie około 10 proc. Wprawdzie na rosyjską ropę nie wprowadzono powszechnych zachodnich, "twardych" sankcji (poza przede wszystkim USA, ale to nie był znaczący odbiorca), ale te, które obowiązują, łączą się niechęcią do kupowania surowca z tego kierunku i w efekcie popyt spada. Magazyny koncernu Transnieft w Rosji są przepełnione. Pisaliśmy o tym więcej w poniższym tekście:

>St.,Petersburg,,Russia,-,August,7,,2018:,Oil,Storage,Terminal,Świat wypina się na ropę Putina. Rosyjski gigant nie ma co z nią robić

Według Międzynarodowej Agencji Energetycznej dwa wspomniane powyżej czynniki (sankcje i niechęć dotychczasowych kupców) mogą sprawić, że już w najbliższym miesiącu z rynku będą wypadać trzy miliony baryłek ropy dziennie. To mogłoby podbijać ceny surowca, stąd zapowiedź działań, które mają to złagodzić - czyli np. uwolnienie części amerykańskich rezerw - już teraz obniża notowania. 

Premier Mateusz Morawiecki zapowiada odejście od rosyjskich surowcówMorawiecki i Obajtek zapowiadają odejście od rosyjskiej ropy. Padła data

Krokiem, który mógłby istotnie złagodzić napięcie na rynku ropy, byłaby decyzja OPEC ws. zwiększenia wydobycia. Przedstawiciele kartelu spotykają się dziś (31 marca) w formule OPEC+, czyli z udziałem Rosji. Państwa Zachodnie, w tym Stany Zjednoczone i Wielka Brytania, naciskały na szybkie podwyższenie produkcji surowca, jednak eksperci nie spodziewają się takiego efektu czwartkowych rozmów. 

Zobacz wideo Znam niejedną KOBIETĘ, która jest SILNIEJSZA niż niejeden facet
Więcej o: