Polski Ład. Wiceminister Artur Soboń o zmianach w podatkach: Błędów było zbyt dużo

Wiceminister finansów Artur Soboń, mówiąc o proponowanych zmianach w podatkach i Polskim Ładzie, wyraził opinię, że "błędów, które zostały popełnione, było zbyt dużo". - Jeszcze raz mogę powiedzieć, że przepraszam za tą dodatkową pracę - powiedział w programie "Jeden na jeden" w TVN 24.

W zeszłym tygodniu Mateusz Morawiecki na konferencji prasowej przedstawił nowe rozwiązania podatkowe. "Nowelizacja" Polskiego Ładu (choć tego sformułowania Morawiecki nie użył ani razu) dotyczy m.in. obniżenia stawki PIT czy likwidacji ulgi dla klasy średniej.

Zobacz wideo 28260016

Wiceminister finansów Artur Soboń: Jeszcze raz mogę powiedzieć, że przepraszam

Wiceminister sprawiedliwości Artur Soboń był w piątek gościem programu "Jeden na jeden" w TVN24. Został zapytany, czy "znalazł już sabotażystów w Ministerstwie Finansów przez ten czas, kiedy tam urzęduje, którzy specjalnie napisali Polski Ład, żeby był kompromitacją". Soboń odparł, że nie szuka nikogo takiego. - Rzeczywiście pan premier zdecydował o zmianie ministrów, ja zdecydowałem o zmianie dyrektorów - dodał Artur Soboń.

Manewry wojskowe w pobliżu granicy białorusko-ukraińskiejRosja i Białoruś przygotowują się do ćwiczeń. Są zdjęcia satelitarne

Stwierdził również, że "tych błędów, które zostały popełnione, było zbyt dużo". Pytany o przeprosiny skierowane do osób, które zajmują się w firmach księgowością i przez Polski Ład mieli więcej pracy, odpowiedział, że już "spotkał się ze stowarzyszeniami księgowych podczas konsultacji, które trwają w sprawie projektu, który został pokazany 24 marca i mówił 'przepraszam'". - Jeszcze raz mogę powiedzieć, że przepraszam za tą dodatkową pracę - dodał na antenie TVN24.

Przeczytaj więcej podobnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl.

Premier Mateusz MorawieckiEkonomiści wystawili rządowi "paragon grozy". Tarcze kosztują miliardy

Powiedział również, że jest wdzięczny księgowym za to, że "ten trud na siebie wzięli i przygotowali się do nowego systemu, który nie jest prosty".

Zmiany w Polskim Ładzie - obniżenie PIT i likwidacja ulgi dla klasy średniej. Co się zmieni?

  • Obniżenie stawki PIT z 17 na 12 proc. - zmiana ta obejmie podatników w skali podatkowej (emerytów, rencistów, pracowników, zleceniobiorców i niektórych przedsiębiorców). - To jest ten próg, który obowiązuje wszystkich, wszystkie osoby płacące na skali podatek, zarówno emeryci, jak i osoby pracujące na pełnym etacie, na umowie o pracę, bez żadnych dodatkowych warunków - wyjaśnił premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji, która odbyła się w czwartek 24 marca.
  • Likwidacja ulgi dla klasy średniej - to zmiana, która obejmie 3,1 mln osób. - Kończymy także z takim rozwiązaniem, które było krytykowane głównie przez księgowych, ale i wiele ludzi, pewnie słusznie. Jeśli te rozwiązania spotkają się z dobrym przyjęciem, to od 1 lipca 2022 roku chcemy je wdrożyć i wtedy również zrezygnować z ulgi dla klasy średniej - powiedział Morawiecki.
  • Przywrócenie możliwości wspólnego rozliczenia z dzieckiem w przypadku samotnych rodziców - co ma zastąpić ulgę dla samotnych rodziców w wysokości 1,5 tys. złotych.
  • Wyłączenie składki na ubezpieczenie zdrowotne z podstawy opodatkowania dla podatników na podatku liniowym, ryczałcie i karcie podatkowej. - Oprócz tego, do kwoty 8007 złotych dla rozliczających się na liniowej stawce podatkowej 19 proc., będzie można zaliczyć składkę zdrowotną NFZ w koszty, czyli spełniamy postulat przedsiębiorców. Podobnie jak dla osób rozliczających się na ryczałcie, połowa płaconej składki będzie mogła być odliczona od przychodów ewidencjonowanych, bo tam nie ma kosztów dla ryczałtowców - wyjaśniał premier Mateusz Morawiecki.
Więcej o: