Samochód z salonu czy z drugiej ręki? Żadna różnica. Za oba zapłacisz po 40 proc. więcej

W ciągu czterech ostatnich lat ceny samochodów poszybowały. Zmiana dotyczy zarówno rynku pierwotnego, jak i wtórnego. Na poszczególne modele trzeba dziś wydać nawet o... kilkadziesiąt tysięcy złotych więcej.

Samochody podrożały. Zarówno te używane, jak i z salonu. Cofidis, firma, która specjalizuje się w pożyczkach dla konsumentów, porównała ceny czterech kółek z drugiej ręki. "Przeciętne auto kupowane na kredyt jest obecnie ok. 40 proc. droższe w porównaniu z okresem tuż przed pandemią" - czytamy w analizie cytowanej przez "Rzeczpospolitą".

Samochody używane drożeją na potęgę

Portal Carvago zbadał z kolei, jak wzrosły ceny konkretnych modeli. I tak Ford Kuga 1.5 EcoBoost, rocznik 2017, kosztował w grudniu 2021 84,4 tys. zł. To, w porównaniu z rokiem ubiegłbym, o 40,9 proc. więcej.

Niewiele mniejszą skalę wzrostu odnotował Volvo V60 D4 (2018). Tu cena w grudniu minionego roku wyniosła 116,5 tys. zł. Daje to o 37 proc. więcej niż rok wcześniej. O mniej więcej jedną trzecią podrożały Ford S-Max 2.0 (2017) i Toyota Yaris 1.5 (2018) - kosztują odpowiednio 96,8 i 59,9 tys. więcej. 

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Zobacz wideo Cysterna na zakazie wyprzedziła nieoznakowany radiowóz. 6000 zł mandatu

Samochody z silnikiem Diesla szczególnie przyczyniają się do zanieczyszczenia powietrzaNaukowcy: Samochody zatruwają wodę. Szkodliwe "zespoły miejskich strumieni"

Samochód z salonu? Też podrożały o ponad 40 proc. 

Dane dotyczące aut z rynku pierwotnego przynoszą podobne wzrosty. Jak informuje "Puls Binzesu" w ostatnich czterech latach średnia cena nowego samochodu wzrosła o 43 proc. "W lutym padł kolejny rekord. Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar poinformował, że średnia ważona cena wyniosła 143 tys. 837 zł [...]. W styczniu 2018 r. tak liczona cena wynosiła nieco ponad 100 tys. zł" - podaje dziennik. 

Autoblog przyjrzał się poszczególnym markom. I tak Mercedes klasy A podrożał o 14 000 zł. W marcu 2018 r, można go było nabyć za 122,8 tys. zł. Dziś trzeba już zapłącić 137,2 tys. zł. Mazga 6 podrożała o 34 tys. Model, który kosztował 98,9 tys. zł, dziś wyceniony jest na 132,9 tys. zł. 

Ford Focus, który w 2018 roku w wersji bazowej kosztował 63,9 tys. zł, dziś jest już znacznie droższy. Ceny rozpoczynają się od ponad 100 tys. zł. W tym wypadku cena modelu wzrosła o 60 proc., czyli niemal 40 tys. zł.

Najnowsze informacje z Ukrainy po ukraińsku w naszym serwisie ukrayina.pl

Nowy raport IPCC ma traktować o metodach obniżenia emisji CO2 w walce o zahamowanie zmian klimatu.Raport IPCC opóźniony. Media: Spory na zamkniętym spotkaniu

Więcej o: