UE nałoży "nie ostatnie" sankcje na Rosję. Embargo na ropę i gaz potrzebne "prędzej czy później"

- Nowe sankcje przeciwko Rosji nie będą ostatnimi - powiedziała Ursula von der Leyen, szefowa Komisji Europejskiej. Wyjaśniła, że "teraz trzeba przyjrzeć się ropie naftowej i przychodom, jakie Rosja uzyskuje z paliw kopalnych".

Podczas debaty w Parlamencie Europejskim w Strasburgu przewodnicząca Komisji Europejskiej zapewniła, że Rosja odpowie za zbrodnie wojenne popełnione na Ukrainie. Unia Europejska zaproponowała nowy pakiet sankcji i już zapowiada kolejne.

Więcej o sankcjach na Rosję przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Komisja Europejska (zdjęcie ilustracyjne)KE po masakrze w Buczy zaostrza sankcje. Będzie embargo na węgiel

"Trzeba przyjrzeć się ropie naftowej i przychodom, jakie Rosja uzyskuje z paliw kopalnych"

- Nowe sankcje przeciwko Rosji nie będą ostatnimi - zapowiedziała w środę szefowa KE, Ursula von der Leyen. Dodała, że "teraz trzeba przyjrzeć się ropie naftowej i przychodom, jakie Rosja uzyskuje z paliw kopalnych". Również szef Rady Europejskiej Charles Michel mówił, że zakaz importu rosyjskiej ropy i gazu "prędzej czy później" będzie niezbędny.

Ursula von der Leyen przypomniała, że w ramach ogłoszonej we wtorek propozycji piątego pakietu sankcji po raz pierwszy w historii wprowadzony zostanie zakaz importu węgla z Rosji. Restrykcje obejmą też blokadę transakcji z czterema rosyjskimi bankami i zamknięcie unijnych portów dla rosyjskich statków. Są także sankcje wobec przewoźników drogowych z Rosji i Białorusi.

- Pieniądze podatników z Unii Europejskiej nie mogą płynąć do Rosji w żadnej formie - mówiła szefowa Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Ministerka spraw zagranicznych Niemiec Annalena BaerbockNiemcy. Szefowa MSZ wyklucza embargo na rosyjski gaz. Nie zakończy wojny

UE proponuje nowe sankcje na Rosję. Embargo na import węgla, blokada majątków kolejnych rosyjskich oligarchów

Ambasadorowie krajów członkowskich rozpoczęli w Brukseli dyskusję o kolejnym pakiecie sankcji wobec Rosji za napaść na Ukrainę. Propozycje w tej sprawie przesłała wczoraj unijnym stolicom Komisja Europejska. Do zatwierdzenia piątego pakietu restrykcji potrzebna jest jednomyślna zgoda 27 państw.

Wśród proponowanych sankcji jest embargo na import węgla z Rosji o wartości 4 mld euro rocznie. Na liście nie ma natomiast embarga na dostawy ropy i gazu, których wartość szacowana jest na ponad 80 mld euro rocznie. Na razie w tej sprawie nie ma zgody przede wszystkim Niemiec i Austrii wspieranych przez Węgry.

Ponadto komisja proponuje zablokowanie dostępu do europejskich portów dla rosyjskich statków, z wyjątkiem tych z żywnością, czy produktami z sektora energetyki. Sankcje mają również uderzyć w przewoźników drogowych z Rosji i Białorusi. Ponadto mają być kolejne ograniczenia w imporcie obejmujące drewno, cement, alkohole, owoce morza, produkty z gumy i chemikalia. Zakaz eksportu ma objąć zaawansowane półprzewodniki i komputery kwantowe. Rosyjskie spółki będą miały zakaz udziału w przetargach w krajach członkowskich.

Na czarną listę z zakazem wjazdu do Unii Europejskiej i zablokowanymi majątkami oraz kontami w bankach w Europie mają być wpisani kolejni oligarchowie i przedstawiciele władz, a także członkowie ich rodzin - w tym kontekście wymienia się dwie córki Władimira Putina.

Zobacz wideo Czy wojna w Ukrainie przyczynia się do rewolucji w polskiej polityce energetycznej? Ekspert wyjaśnia
Więcej o: