Druga kadencja Adama Glapińskiego jako prezesa NBP wciąż niepewna. Posłowie zagłosują dopiero w maju

Głosowanie nad kandydaturą Adama Glapińskiego na prezesa Narodowego Banku Polskiego nie odbędzie się w tym miesiącu. Politycy zdecydują o wyborze prezesa NBP w maju - przekazał dziennikarz TVN24 Radomir Wit.

"Wybór prezesa NBP na majowym posiedzeniu Sejmu - taka informacja po prezydium" - napisał na Twitterze Radomir Wit z TVN24. Informację w tej sprawie potwierdził wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (PSL) w rozmowie z money.pl. Tak też wynika z aktualnego terminarza posiedzeń Sejmu.

Więcej o NBP przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Prezes NBP Adam Glapiński i prezes PiS Jarosław KaczyńskiDruga kadencja Glapińskiego? "Zmiana niekorzystnie by się odbiła"

Kto zostanie prezesem NBP? Pojawiają się inne nazwiska

Wicemarszałek Sejmu, szef klubu Prawa i Sprawiedliwości Ryszard Terlecki powiedział kilka dni temu, że PiS dysponuje większością niezbędną do powołania Adama Glapińskiego na stanowisko prezesa NBP. W połowie kwietnia kandydaturę tę pozytywnie zaopiniowała sejmowa komisja finansów.

Dziennikarze pytali Ryszarda Terleckiego, czy na najbliższym posiedzeniu Sejm zajmie się wyborem Glapińskiego na drugą kadencję w NBP. - Nie wiem, czy na tym posiedzeniu, ale bardzo możliwe - odpowiedział.

W mediach pojawiają się jednak doniesienia o innych nazwiskach. Radio ZET ustaliło, że prezydent Andrzej Duda może wysunąć kandydaturę Marty Gajęckiej, obecnie członkini zarządu NBP, a w latach 2017-2020 doradczyni społecznej prezydenta.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Paweł Kukiz: Jarosław Kaczyński nie namawiał mnie do przystąpienia do koalicji rządzącejKto szefem NBP? Kukiz: Ja zagłosuję za kandydaturą Glapińskiego

Eksperci: Adam Glapiński w pewnym stopniu odpowiada za szalejącą inflację

Sześcioletnia kadencja Adama Glapińskiego na stanowisku prezesa Narodowego Banku Polskiego upływa w czerwcu 2022 roku. Wniosek o jej przedłużenie złożył prezydent Andrzej Duda. Zgodnie z konstytucją, Sejm powołuje prezesa NBP na wniosek prezydenta na 6 lat. Urząd można sprawować maksymalnie przez dwie kadencje.

Według części polityków i ekspertów Adam Glapiński odpowiada w jakimś stopniu za szalejącą inflację. - Gdyby NBP komunikował, że inflacja po kryzysie pandemicznym będzie rosnąć, ludzie, obserwując podwyższoną inflację, widzieliby, że realizuje się scenariusz, który zapowiedział bank centralny i nie przerażałoby ich to. A kiedy widzą inflację, która rośnie, i rośnie, i rośnie, a bank centralny cały czas twierdzi, że ona będzie spadać, spadać i spadać, to mają świadomość, że coś się dzieje nie tak. To jest ten problem - mówił w rozmowie z Gazeta.pl dr Wojciech Paczos, ekonomista z Cardiff University.

Obecny szef banku centralnego jeszcze we wrześniu ubiegłego roku przekonywał, że podwyżki stóp procentowych nie są konieczne. - Ci, co zachęcają do podwyżki stóp, namawiają, żebyśmy mieli stagflację. Nie wiem, skąd się biorą takie pomysły. One są dopuszczalne na poziomie zwykłych ludzi, ale nie ludzi, którzy odbyli studia ekonomiczne. Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś, kto np. skończył SGH, mówił takie głupstwa. Krytykowanie wszystkiego w czambuł, to tylko może być brak rozumu albo zła wola - mówił. 

Zobacz wideo Druga kadencja dla prezesa Glapińskiego to bezpieczna opcja dla rynków?
Więcej o: