Grupa G7 zapowiada kolejne sankcje. Na celowniku m.in. rosyjskie banki i elity

Liderzy państw grupy G7 zadeklarowali kolejne działania, mające na celu osłabienie Rosji. W planach m.in. zmniejszenie zależności od rosyjskiej ropy, odcięcie kraju od kluczowych usług i dotkliwe sankcje dla rosyjskich banków.

W niedzielnej wideokonferencji liderów państw grupy G7 (Francja, Japonia, Niemcy, Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Włochy i Kanada) zorganizowanej z okazji rocznicy zakończenia II wojny światowej brali  udział również prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i szef Rady Europejskiej Charles Michel.

"Siedemdziesiąt siedem lat później prezydent Putin i jego reżim zdecydowali się na inwazję na Ukrainę w niesprowokowanej wojnie przeciwko suwerennemu krajowi. Jego działania przynoszą wstyd Rosji i historycznym poświęceniom jej mieszkańców" - czytamy w oświadczeniu liderów państw G7.

Zapewnili oni Zełenskiego, że będą kontynuować wsparcie wojskowe i obronne dla Ukrainy, pomagać w ochronie przed incydentami cybernetycznymi, zwiększać jej bezpieczeństwo w kwestiach gospodarczych i energetycznych.

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

"Wraz ze społecznością międzynarodową, my, G7, udzieliliśmy i obiecaliśmy dodatkowe wsparcie od początku wojny przekraczające 24 miliardy dolarów na rok 2022 i kolejne lata, zarówno w formie finansowej, jak i materialnej. W nadchodzących tygodniach zwiększymy nasze zbiorowe krótkoterminowe wsparcie finansowe, aby pomóc Ukrainie wypełnić luki w finansowaniu i świadczyć podstawowe usługi swoim obywatelom" - dodano w komunikacie.

Liderzy podkreślili, że "w żadnym wypadku cywile i ci, którzy nie biorą czynnego udziału w działaniach wojennych, nie mogą być uzasadnionymi celami". "Dołożymy wszelkich starań, aby pociągnąć do odpowiedzialności prezydenta Putina oraz architektów i wspólników tej agresji, w tym reżim Łukaszenki na Białorusi" - zaznaczyli.

Zobacz wideo Putin wraca do idei wielkiego mocarstwa? Prof. Legucka: Próbuje odbudować Związek Sowiecki

Oświadczenie grupy G7. Liderzy planują dalsze sankcje

Grupa G7 zaznaczyła, że dotychczas skierowane przeciwko Rosji sankcje "już znacznie utrudniły rosyjską agresję" i "mają znaczący wpływ na wszystkie rosyjskie sektory gospodarki – finansowy, handlowy, obronny, technologiczny i energetyczny". Podkreślono jednocześnie, że podjęte zostaną kolejne kroki.

"Zobowiązujemy się do stopniowego zmniejszania naszej zależności od rosyjskiej energii, w tym poprzez stopniowe wycofywanie lub zakaz importu rosyjskiej ropy. Zapewnimy, że zrobimy to w sposób terminowy i uporządkowany oraz w sposób, który zapewni światu czas na zapewnienie alternatywnych dostaw" - czytamy w oświadczeniu.

Zapowiedziano również wdrożenie "zakazu lub uniemożliwienia w inny sposób świadczenia kluczowych usług, od których zależna jest Rosja", co ma "wzmocnić izolację Rosji we wszystkich sektorach jej gospodarki".

"Będziemy nadal podejmować działania przeciwko rosyjskim bankom powiązanym z gospodarką światową i systemowo krytycznym dla rosyjskiego systemu finansowego. Już poważnie ograniczyliśmy zdolność Rosji do finansowania wojny agresywnej, atakując jej Bank Centralny i największe instytucje finansowe" - zadeklarowano.

Przywódcy państw grupy G7 zobowiązali się także m.in. do "odpierania prób propagandy rosyjskiego reżimu" oraz "kontynuowania i nasilania kampanii przeciwko elitom finansowym i członkom rodzin, którzy wspierają prezydenta Putina w jego wysiłkach wojennych i trwonią zasoby narodu rosyjskiego".

***

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: