Morawiecki zaczął od żłobków, a skończył na putinflacji. Ale Polacy wiedzą, kogo winić za rosnące ceny

- Dziś walczymy z putinflacją - stwierdził w poniedziałek premier Mateusz Morawiecki. Tymczasem Polacy w badaniach wskazują, że za rosnące ceny odpowiada głównie obecna ekipa rządząca. Badani odpowiedzieli też na pytanie o rosnące raty kredytów.

Premier Mateusz Morawiecki odwiedził w poniedziałek Samorządowy Klub Dziecięcy w miejscowości Biały Kościół w woj. małopolskim. Szef rządu zachwalał dokonania Zjednoczonej Prawicy m.in. w zakresie zwiększenia dostępności miejsc dla dzieci w żłobkach.

- We wszystkich tych działaniach chodzi o to, żeby zbudować całą architekturę wsparcia dla polskich rodzin, wsparcia dla mam - wyjaśniał szef rządu.

Zobacz wideo Donald Tusk ponownie premierem? Pytamy posła Tomczyka

Morawiecki zaczął do żłobków, skończył na inflacji. Powinien spojrzeć na sondaż

Po czym płynnie przeszedł do tematu inflacji. - Dziś walczymy z putinflacją, ale żeby ta putinflacja nie stała się hiperinflacją, tak jak w Turcji, to nie warto słuchać fałszywych rad, złych doradców, tylko starać się popatrzeć na realne działania gospodarcze, realne działania też osłonowe, społeczne. Bo polityka społeczna jest właśnie po to, żeby osłaniać, dać to schronienie w tych trudnych czasach, w których przyszło nam żyć - mówił Morawiecki. 

Polacy w tę narrację chyba już jednak nie wierzą. Świadczyć o tym mogą wyniki najnowszego sondażu przeprowadzonego przez IBRiS dla "Rzeczpospolitej". 

Na pytanie "kto jest winien rosnących cen" 40,4 proc. badanych odpowiedziało "PiS - obecna ekipa rządząca". Odpowiedź "Wojna w Ukrainie/Putin" wybrało 35,9 proc. badanych. 6,6 proc. wskazało Unię Europejską, dokładnie taki sam odsetek ankietowanych za inflację obwinia Narodowy Bank Polski i prezesa Adama Glapińskiego. 10,3 proc. ankietowanych nie wie, kogo winić za rosnące ceny. Zaledwie 0,2 proc. wskazuje na opozycję. 

Premier Mateusz MorawieckiMorawiecki zapowiada wsparcie dla kredytobiorców i mówi o efekcie "putinflacji"

Polacy w sondażu: Inflacja i wysokie raty kredytów to wina rządu i NBP

Dziennik zapytał też o to, kto jest winien rosnących rat kredytów hipotecznych. Najwięcej, bo 31,3 proc. badanych wskazało Narodowy Bank Polski. 28,8 proc. ankietowanych wybrało odpowiedź "PiS". 22,4 proc.wskazuje na wojnę w Ukrainie i Putina. 10,8 proc. nie wie, co odpowiedzieć, 6,6 proc. wskazuje UE, a opozycję 0,1 proc. 

Inflacja w kwietniu wyniosła w ujęciu rocznym 12,3 proc.  - poinformował Główny Urząd Statystyczny w tzw. szybkim szacunku. Wysokość wskaźnika osiągnęła najwyższy poziom od roku 1998.

Najnowsze informacje z Ukrainy po ukraińsku w naszym serwisie ukrayina.pl

Więcej o: