Prawie 4 miliony Rosjan opuściło swój kraj. Nie wiadomo, ilu wróciło. Abchazja wyjazdowym hitem

Federalna Służba Bezpieczeństwa Rosji podała, że tylko w ciągu pierwszych trzech miesięcy br. kraj opuściło aż 3,9 mln mieszkańców. Przekraczali oni granicę głównie z Ukrainą, Kazachstanem, Armenią i Estonią. FSB nie informuje jednak, ilu Rosjan wróciło do kraju.
Zobacz wideo Karetki dla Ukrainy. Licytujemy wyjątkowe znaczki na ich zakup

W ciągu pierwszych trzech miesięcy bieżącego roku Rosję opuściło 3,9 mln (dokładnie 3 880 679) mieszkańców, podał rosyjski dziennik "The Moscow Times" powołując się na dane opublikowane przez Federalną Służbę Bezpieczeństwa Rosji. 

Rosjanie masowo wyjeżdżają z kraju

Jak stwierdzono w raporcie, osoby te podróżowały "w celach zawodowych, biznesowych, turystycznych i prywatnych". Nie jest jednak tajemnicą, że od początku wojny w Ukrainie trwa exodus Rosjan do krajów sąsiednich oraz m.in. Zjednoczonych Emiratów Arabskich czy Turcji, czyli krajów, które nie dołączyły się do sankcji nakładanych na Rosję. Jak pisaliśmy kilka dni temu w Gazeta.pl, w samym Dubaju (również w pierwszym kwartale br.) liczba nieruchomości kupowanych przez bogatych Rosjan wzrosła o 67 proc., a ich ceny poszły w górę o dwie trzecie.

Wzmożone wyjazdy Rosjan do pobliskich państw widać też porównując informacje tegoroczne do analogicznego okresu 2021 roku. Z danych cytowanych przez rosyjski dziennik wynika, że liczba mieszkańców Rosji, którzy udali się do Gruzji, Tadżykistanu czy Estonii wzrosła nawet kilkukrotnie.

W liczbach bezwzględnych najwięcej Rosjan przekroczyło jednak granicę z Ukrainą (328,4 tys.), chociaż stanowi to jedynie niewielki wzrost (z 316,3 tys.) względem podobnego okresu w zeszłym roku. Wyjazdy do zaatakowanego przez Rosję sąsiada zapewne nie ma ją jednak nic wspólnego z migracją zwykłych obywateli z kraju agresora.

Rosjanie masowo wyjeżdżali również do Kazachstanu (204,9 tys., wzrost o 1,7 raza), Armenii (134,1 tys., trzykrotny wzrost) i Estonii (125,4 tys., o 4,3 raza więcej niż rok temu). Poza nią największy wzrost przybyszów z Rosji odnotowały jeszcze Gruzja (o 4,5 raza, przyjechało 38,3 tys. Rosjan), Tadżykistan (również o 4,5 raza więcej, 40 tys. osób) oraz Uzbekistan (53,1 tys, osób, czyli o 3,5 raza więcej. Z krajów należących do UE, Rosjanie najczęściej udawali się do Litwy (48,2 tys., ale to niewielki wzrost o 1,1 raza), Łotwy (25,6 tys., czyli o 1,9 raza więcej) i wspomnianej Estonii.

Zapewne w przypadku tych państw Rosjanie podróżowali już w celach innych, niż turystyczne i biznesowe. Zwłaszcza że FSB nie podaje, ilu z nich wróciło do kraju.

Hitem wśród Rosjan separatystyczna Abchazja

Jak dodaje dziennik, Rosjanie chętnie latali też do krajów niegraniczących z Rosją. Przede wszystkim do trzech - Turcji, Egiptu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich, gdzie udało się odpowiednio 363,9 tys., 351,9 tys. i 263,5 tys. osób z Rosji. W tych przypadkach nie mamy porównania z 2021 rokiem, ale wszystkie trzy kraje to kierunki turystyczne popularne wśród Rosjan.

Absolutnym hitem okazała się dla mieszkańców największego państwa świata... Abchazja, gdzie wyjechało z Rosji aż 744,6 tys. osób. To niewielka separatystyczna republika, która jednostronnie oderwała się od Gruzji w latach 90. Na arenie międzynarodowej jest nieuznawana (de iure jest częścią Gruzji) i istnieje obecnie wyłącznie dzięki militarnemu wsparciu Rosji.

Więcej podobnych artykułów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Więcej o: