Rosja nałożyła sankcje na 31 firm. Wśród nich polska spółka

Rosja nałożyła sankcje na 31 przedsiębiorstw mających swoje siedziby w krajach, które wcześniej nałożyły sankcje na Moskwę po jej inwazji na Ukrainę - podaje Agencja Reutera. Na rosyjską listę sankcyjną trafiła m.in. polska spółka EuRoPol GAZ, właściciel polskiego odcinka rurociągu Jamał-Europa.

Rosyjskie sankcje uderzyły m.in. w EuRoPol GAZ, Gazprom Germania GMBH, które przejęło niemieckie aktywa Gazpromu, a także firmy zarejestrowane w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Rumunii, Bułgarii czy Singapuru. Na listę sankcyjną trafiło w środę w sumie 31 firm z całego świata.

Gazprom (zdjęcie ilustracyjne)Gazprom do europejskich klientów: Można płacić za gaz, nie naruszając sankcji

Rosja odpowiedziała na zachodnie sankcje

Zgodnie z rządowym dekretem rosyjskie firmy mają zakaz zawierania transakcji z firmami objętymi sankcjami, a także dokonywania płatności i transakcji papierami wartościowymi z firmami objętymi sankcjami lub na ich rzecz. Statki należące do firm lub osób, których dotyczą restrykcje, będą miały zakaz wpływania do portów rosyjskich. Dekret zakazuje też eksportu produktów i surowców osobom oraz podmiotom znajdujących się na liście sankcyjnej.

Więcej informacji ze świata przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Po nałożeniu przez Rosję sankcji na zachodnie firmy, ceny ropy naftowej podskoczyły o 5 proc. - podaje Agencja Reutera. W środę po godz. 13:30 baryłka ropy WTI (typ surowca sprzedawany w USA) kosztowała ponad 106 dolarów. Z kolei ropa Brent, czyli europejska, której ceny są punktem odniesienia (benchmarkiem) na naszym kontynencie, kosztowała prawie 105 dolarów za baryłkę.

Rosja żądała płatności za gaz w rublach. Potem zakręciła kurek dla Polski

Przypomnijmy - prezydent Rosji Władimir Putin pod koniec marca 2022 r. podpisał dekret, zgodnie z którym tzw. państwa nieprzyjazne Federacji Rosyjskiej od 1 kwietnia br. za rosyjski gaz mają płacić w rublach. Rosja groziła, że w przeciwnym razie przerwie dostawy surowca. Większość państw Unii Europejskiej, w tym Polska, nie zgodziła się na ten warunek. Czas na uregulowanie płatności w rublach upłynął 23 kwietnia, a Komisja Europejska uznała, że płacenie w rosyjskiej walucie stanowiłoby naruszenie sankcji.

Zbiorniki gazowe firmy Bulgargas w Chiren w BułgariiPłatność za gaz w rublach. Niemcy się wyłamują? Komunikat spółki VNG

27 kwietnia Rosjanie wstrzymali dostawy gazu do Polski i Bułgarii. Gazprom powiadomił wtedy, że powodem zakręcenia kurka była odmowa płatności za ten surowiec w rublach. Rosyjska spółka zagroziła również zmniejszeniem tranzytu w przypadku "nieuprawnionego odbioru" rosyjskiego gazu z wolumenów tranzytowych do krajów trzecich.

Z kolei 7 maja agencja Bloomberg, która dotarła do listu napisanego przez Gazprom do europejskich klientów, przekazała, że zgodnie z nowym rozporządzeniem Kremla opublikowanym 4 maja, płatności za gaz dokonywane w obcej walucie mogą być wymieniane na ruble za pośrednictwem kont w rosyjskim Narodowym Centrum Rozliczeniowym.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Zobacz wideo Tworzą związek od lat. W kilka dni wszystko może się zmienić. "Fucking Bornholm" w kinach
Więcej o: