Japonia. Przypadkowo otrzymał 43,6 mln jenów zasiłku. Wszystko przepuścił w kasynie

Mieszkaniec japońskiego Abu otrzymał zasiłek przysługujący osobom w trudniej sytuacji po pandemii. Na jego konto wpłynęła jednak kwota, przeznaczona dla całego miasta, która miała trafić do 463 gospodarstw - 43,6 mln jenów. Pieniędzy nie oddał, bo przepuścił je internetowym kasynie.

Sprawę 24-letniego mieszkańca miejscowości Abu w Japonii opisuje "The Guardian". Na konto mężczyzny omyłkowo przelano 46,3 mln jenów (równowartość 1,6 mln zł), w ramach pomocy osobom, które miały kłopoty finansowe po pandemii. Jak się okazuje, była to cała kwota, która miała trafić do 463 gospodarstw domowych, którym przyznano świadczenie. 

Zobacz wideo Nas nie stać na mieszkanie, a Musk przejmuje Twittera. Zobacz jak [Next Station]

Japończyk przepuścił w kasynie zasiłek dla 463 rodzin

Kwota wsparcia na osobę wynosiła 100 tys. jenów. Niewymieniony z imienia i nazwiska 24-latek musiał więc zorientować się, że na jego konto przelano za dużo środków. Nigdzie jednak tego nie zgłosił. Gdy lokalne władze 12 maja zorientowały się, że popełniły błąd, złożyły pozew, w którym zażądały natychmiastowego zwrotu pieniędzy i opłacenia kosztów sądowych. Nie mogły jednak dotrzeć do sprawcy zamieszania. 

Więcej informacji ze świata na stronie głównej Gazeta.pl 

Młody mężczyzna mieszka sam i niedawno rzucił pracę w sklepie. Gdy w końcu go odszukano, zgodził się zwrócić środki. Później jednak bez żadnego wytłumaczenie powiedział, że pieniądze zostały przetransferowane z jego konta. Wyciągi bankowe potwierdzają, że wypłacił całą kwotę między 8 a 21 kwietnia. Jego prawnik poinformował, że postawił w internetowym kasynie za pomocą smartfona

Pieniądze nie zostaną raczej odzyskane

Burmistrz Abu powiedział, że zachowanie 24-latka jest niewybaczalne, a miasto zrobi wszystko, by odzyskać pieniądze. Prawnik mężczyzny poinformował jednak, że oddanie pieniędzy będzie dla jego klienta bardzo trudne, ponieważ nie posiada on żadnych aktywów. Dodał, że obie strony sporu starały się wypracować jakieś rozwiązanie, ale jest mało prawdopodobne, że miasto odzyska środki. Problematyczne może być również wytoczenie procesu karnego za przestępstwo, ponieważ japoński kodeks cywilny uwzględnia prawo do wypłaty środków z własnego konta. 

Miasto Abu przesłało po 100 tys. jenów rodzinom, którym przysługiwało wsparcie. Burmistrz opublikował też wideo, na którym przeprasza swoich wyborców za błąd. 

Więcej o: