Inflacja i wojna w Ukrainie - tego Niemcy boją się najbardziej. Ale to nie jedyne powody do zmartwień

Jeszcze nigdy w historii Niemiec rząd nie borykał się z tyloma problemami naraz. Niemieckie społeczeństwo ma wiele powodów do obaw - najczęściej wskazuje na wojnę i drożyznę. Na trzecim miejscu są zmiany klimatu. Reakcje społeczeństwa ukazuje sondaż Deutschlandtrend.

Ukraina ma otrzymać najnowocześniejszy system obrony przeciwlotniczej, jaki Niemcy mają do zaoferowania, jak również cztery wieloprowadnicowe wyrzutnie rakietowe i wydajny radar pozwalający wykrywać rosyjskie rakiety i drony. Zapowiadając dostawy tego sprzętu, kanclerz Olaf Scholz zaskoczył w tym tygodniu swoich krytyków zarzucających mu od dłuższego czasu, że hamuje dostarczanie niemieckiego uzbrojenia dla Ukrainy.

Niemcy. Wyraźne różnice między wschodem a zachodem w sprawie pomocy dla Ukrainy

Kto szuka powodów jego dotychczasowej wstrzemięźliwej postawy w tej sprawie, ten dopatrzy się jej w stanowisku jego partii SPD, w której pacyfizm jest głęboko zakorzeniony. To samo odnosi się do większości wyborców głosujących na socjaldemokratów. Niemal co drugi z nich uważa, że w sprawie militarnego wsparcia dla Ukrainy rząd Niemiec powinien zachowywać się powściągliwie, żeby nie prowokować Rosji jakimiś zdecydowanymi działaniami.

Wynika to z aktualnego sondażu Deutschlandtrend, przeprowadzanego co miesiąc przez instytut badania opinii publicznej infratest-dimap na zlecenie publicznej telewizji ARD.

Zupełnie inaczej wygląda to w przypadku Zielonych. Aż 74 procent zwolenników tej partii uważa, że rząd powinien możliwie zdecydowanie działać na rzecz militarnego wspierania Ukrainy i zajmować twarde stanowisko wobec Rosji. Zasługuje to na uwagę, ponieważ Zieloni wywodzą się nie tylko z ruchu ekologicznego, ale także pokojowego.

Duże różnice w sprawie dostaw niemieckiego uzbrojenia dla Ukrainy występują w poglądach mieszkańców wschodniej i zachodniej części Niemiec. Za taką pomocą i ostrą postawą wobec Rosji opowiada się 53 procent mieszkańców zachodnich krajów związkowych i tylko 35 procent mieszkańców wschodnich krajów związkowych.

Wojna w Ukrainie. Większość Niemców uważa, że rząd udziela wystarczającej pomocy

W sumie 42 procent Niemców z całego kraju jest zdania, że rząd w Berlinie udziela Ukrainie stosownej pomocy wojskowej, a 29 procent uważa, że dostawy niemieckiego uzbrojenia dla niej są za małe.

Instytut infratest-dimap zapytał uczestników najnowszej ankiety także o ich opinię w sprawie sankcji gospodarczych nałożonych na Rosję oraz wysiłków rządu w Berlinie na rzecz dyplomatycznego rozwiązania konfliktu.

Zobacz wideo Ociepa: Niemcy nic nam nie przekazali, jeśli chodzi o sprzęt wojskowy

Położenie kresu wojnie w Ukrainie środkami dyplomatycznym jest obecnie mocno ograniczone. Kilka dni temu kanclerz Niemiec Olaf Scholz i prezydent Francji Emmanuel Macron rozmawiali o tym z prezydentem Rosji Władimirem Putinem bez widocznych rezultatów. Mimo to 41 procent uczestników badań ankietowych uważa, że Niemcy powinny działać bardziej aktywnie na polu dyplomacji. Tyle samo respondentów podało, że sankcje nałożone na Rosję nie sięgają wystarczająco daleko.

Wojna w Ukrainie i inflacja, tego Niemcy boją się najbardziej

Wojna w Ukrainie nie jest jedynym problemem, z którym muszą zmagać się Niemcy. Obok niej występuje wiele innych zjawisk kryzysowych, wpływających na postawy i opinie mieszkańców Republiki Federalnej Niemiec.

Niemcy obniżają podatek na paliwoNiemcy. Będzie obniżka podatku paliwowego. Ale nie musi być taniej

W minionych miesiącach doszło do zmiany priorytetów. O ile w sierpniu ubiegłego roku najważniejszym problemem wydawała się im zmiana klimatu, a walka z nią powinna być najważniejszym celem starań niemieckiej polityki, to w tej chwili największy niepokój Niemców budzi wojna w Ukrainie, inflacja i związana z nią drożyzna. Zmiana klimatu zajmuje teraz trzecie miejsce na liście niemieckich obaw.

Inflacja w Niemczech stale rośnie. Prawie połowa badanych musiała ograniczyć wydatki

Wojna w Ukrainie wpływa przede wszystkim na wzrost cen energii, ale silnie wzrosły także ceny artykułów spożywczych. Prawie połowa (47 procent) Niemców uważa, że zmusiło ich to do wprowadzenia ograniczeń w wydatkach i zmiany sposobu życia. Dotyczy do zwłaszcza osób o niższych dochodach (77 procent) oraz mieszkańców wschodniej części kraju (59 procent).

Niemcy. Od 1 czerwca dostępny jest bilet za 9 euro miesięcznie na transport publiczny.Niemcy. Bilet miesięczny na pociągi za 9 euro. A na stacjach rabat paliwowy

Rząd stara się temu przeciwdziałać przy pomocy różnych posunięć, takich jak bilety za 9 euro na podróżowanie po całym kraju od czerwca do końca sierpnia i obniżenie cen benzyny o 30 centów. Poza tym każdy zatrudniony otrzyma jednorazowo 300 euro, żeby mógł łatwiej poradzić sobie z wydatkami na ogrzewanie.

Większość Niemców jest zadowolona z tych działań, chociaż mają one obowiązywać tylko przez pewien czas.

Niemcy. Społeczeństwo gorzej ocenia swój rząd

Nie ulega wątpliwości, że rząd SPD, Zielonych i FDP musi obecnie radzić sobie z wieloma trudnymi wyzwaniami naraz, a jego możliwości nie są przecież nieograniczone. Być może właśnie z tego powodu jest on gorzej oceniany przez obywateli Niemiec niż kiedykolwiek przedtem.

Ponad połowa (59 procent) Niemców jest w tej chwili z niego niezadowolona, co oznacza wzrost ocen negatywnych o 2 punkty procentowe. Zadowolonych z rządu jest obecnie tylko 39 procent Niemców (spadek o 2 punkty).

Szefowa KE Ursula von der Leyen i premier Mateusz Morawiecki"Sueddeutsche Zeitung": Bruksela nie powinna odblokowywać środków dla Polski

Pracę rządu najbardziej krytykują zwolennicy CDU/CSU (62 procent), a zwłaszcza AfD (95 procent). Ponadto ponadprzeciętnie niezadowoleni z rządu są Niemcy o niższych dochodach (70 procent) oraz mieszkańcy wschodniej części kraju (69 procent).

Gdyby w najbliższą niedzielę miały się odbyć wybory do Bundestagu, wygrałaby je unia CDU/CSU z wynikiem 27 procent głosów. SPD mogłaby liczyć na 21 procent głosów, podobnie jak Zieloni, FDP dostałby 8 procent głosów, a AfD 11 procent. Partia Lewica nie pokonałaby progu wyborczego 5 procent głosów.

Kanclerz Olaf Scholz mniej popularny od MSW Annaleny Baerbock 

W tej chwili największą popularnością (60 procent) wśród Niemców cieszą się nadal minister spraw zagranicznych Annalena Baerbock i minister gospodarki Robert Habeck.

Kanclerz Olaf Scholz jest lubiany przez 43 procent ankietowanych, minister finansów Christian Lindner przez 42 procent, a przewodniczący CDU Friedrich Merz przez 35 procent.

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle

 
Więcej o: