Minimalne wynagrodzenie w 2023 r. ma być o 600 zł niższe, niż zapowiadał prezes Kaczyński

Minimalne wynagrodzenie oraz minimalna stawka godzinowa zostaną podniesione w 2023 roku. - Od stycznia minimalne wynagrodzenie ma wynosić 3383 zł brutto, a od lipca 3450 zł brutto - poinformował na konferencji prasowej rzecznik rządu Piotr Müller. Tymczasem w kampanii wyborczej w 2019 Jarosław Kaczyński obiecywał, że w 2023 płaca minimalna wyniesie 4000 zł, a jeszcze miesiąc temu ministerka Marlena Maląg obiecywała 3500 zł.

Rzecznik rządu przekazał, że rozważane zwiększenie minimalnego wynagrodzenia "wynika z decyzji rządu na bazie problemów inflacyjnych, które teraz się pojawiają". Przypominamy, według danych GUS w maju 2022 r. inflacja, w ujęciu rocznym, wyniosła 13,9 proc., a eksperci przewidują, że większa pensja minimalna inflacji nie zmniejszy, a wręcz przeciwnie. 

Zobacz wideo Ceny paliwa wystrzeliły w górę. Niektórzy kierowcy tracą cierpliwość

Minimalne wynagrodzenie. Ile wyniesie w 2023 roku? A stawka godzinowa?

- Chcemy, aby płaca minimalna odpowiadała ruchom, które niestety pojawiają się w związku z ruchami inflacyjnymi wywołanymi najpierw przez zerwanie łańcuchów [dostaw] przez epidemię COVID-19, później - szantaż gazowy Rosji, a teraz przez działania wojenne na terenie Ukrainy - wyjaśnił Müller. 

Według zapowiedzi rządu miesięczne wynagrodzenie ma wynieść przynajmniej 3450 zł brutto, czyli więcej niż w 2022 roku o 440 zł. Znacząco podniesiona zostanie również stawka godzinowa. Obecnie to 19,70 zł, a w przyszłym roku ma dojść do 22,50 zł. Takie zmiany sprawią, że wyższe wynagrodzenia będzie miało w sumie 2,74 mln Polaków.

Więcej informacji z Polski i ze świata przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl 

Minimalne wynagrodzenie w 2023 r. o 600 zł niższe od obietnic Kaczyńskiego 

- Ruchy płacowe, dotyczące stawki minimalnej, będą odbywały się w dwóch turach (...) - zapowiedział Müller. Od stycznia najniższa pensja ma wzrosnąć do 3383 zł brutto, a w lipcu jeszcze do poziomu 3450 zł brutto. Podobnie ze stawką godzinową: od stycznia 2023 roku ma ona wynieść 22,10 zł, a od lipca - 22,50 zł. To wzrost o 14,2 proc. względem 2022 r., ale dużo mniej od wcześniejszych zapowiedzi rządu. 

Prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas kampanii wyborczej w 2019 roku obiecywał, że do końca 2023 roku minimalne wynagrodzenie wzrośnie do 4000 zł miesięcznie. To aż o 600 zł więcej niż obecnie zapowiedział rzecznik rządu.

Większą podwyżkę obiecywała też Marlena Maląg, ministerka rodziny i polityki społecznej. Niedawno, bo 19 maja, zapewniała, że rząd szykuje zwiększenie minimalnego wynagrodzenia od początku 2023 r. do 3350 zł, a od lipca do 3500 zł. 

Większe minimalne wynagrodzenie - większa inflacja

Wzrost minimalnego wynagrodzenia pracodawcy uważają za działanie "proinflacyjne". 

"Apelujemy o wyważone stanowisko rządu i przedstawicieli związków zawodowych w kwestii płacy minimalnej. Ostrożnie podchodzimy do podwyższenia wynagrodzeń w warunkach realnego zagrożenia dalszym wzrostem inflacji, która niszczy gospodarkę i oznacza duże koszty społeczne" - podkreśla prof. Jacek Męcina, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan, przewodniczący Zespołu Problemowego RDS ds. budżetu, wynagrodzeń i świadczeń socjalnych, cytowany w komunikacie.

Konfederacja Lewiatan uważa, że Rada Dialogu Społecznego powinna ustalić gwarantowany wzrost minimalnego wynagrodzenia w 2023 r. o ok. 13,5 proc., tj. 406,30 zł.

Minimalne wynagrodzenie. Kiedy wejdzie w życie?

Obecnie minimalne wynagrodzenie za pracę na pełnym etacie wynosi 3010 zł brutto, czyli 2 209,56 zł netto. Rada Ministrów zapowiedziała, że do 15 czerwca przedstawi Radzie Dialogu Społecznego szczegółową propozycję zawierająca nową stawkę minimalnego wynagrodzenie za pracę i minimalną stawkę godzinową, i dopiero wtedy zostanie podjęta ostateczna decyzje o jego wysokości. 

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Więcej o: