Członek RPP: W lipcu podwyżka stóp procentowych o co najmniej 100 pkt. bazowych

Ludwik Kotecki, członek Rady Polityki Pieniężnej zapowiedział, że w lipcu stopy procentowe powinny zostać podniesione o przynajmniej 100 pkt bazowych. Jeżeli tak by się stało, wyniosłyby one 7 proc. Ekonomista tłumaczy, że "RPP nie ma innego wyjścia niż podnosić stopy", a na początku przyszłego roku czeka nas znaczący wzrost inflacji.

75 punktów bazowych, czyli 0,75 punktu procentowego - o tyle Rada Polityki Pieniężnej podniosła stopy procentowe w Polsce na początku czerwca. Referencyjna stopa procentowa NBP wynosi wobec tego obecnie 6 proc. To najwyższy poziom od 2008 r. Prawdopodobnie to nie koniec podwyżek, co potwierdzają przewidywania Ludwika Koteckiego.

Zobacz wideo Tomczyk o Adamie Glapińskim: Widziałem lepszych stand-uperów

Stopy procentowe. Czy w lipcu czeka nas podwyżka?

"Uważam, że w lipcu podwyżka stóp procentowych powinna wynieść co najmniej 100 punktów bazowych. Rzeczywista inflacja liczona z podatkiem VAT, czyli porównywalna rok do roku, wynosi około 16 proc., chociaż statystyczna to niecałe 14 proc. Nie można walczyć z 14- czy 16-proc. inflacją mając stopy na poziomie 6 proc." - zapowiedział Kotecki, cytowany przez Business Insider.

Członek Rady Polityki Pieniężnej tłumaczy, że zakończenie podwyżek stóp procentowych przedwcześnie może wpłynąć na osłabienie złotego i wysoką inflację. Prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński mówił, że „inflacja rośnie, to rosną też stopy" i zapowiadał, że „jesteśmy bliżej końca (podwyżek), bo jesteśmy na dosyć wysokim poziomie". Nie zgadza się z tym Kotecki, który uważa, że za wcześnie na mówienie o końcu podnoszenia stóp.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina.

Stopy procentowe. Inflacja będzie dalej rosnąć?

"W mojej ocenie jedyna właściwa interpretacja wypowiedzi o końcu cyklu podwyżek stóp procentowych byłaby taka, że podwyżki powinny być zdecydowanie wyższe i w związku z tym może będzie potrzeba ich mniej" - mówił Kotecki, cytowany przez BI.

Członek RPP pesymistycznie spogląda również na przyszłość inflacji w Polsce. Według niego będzie ona rosła w najbliższych miesiącach i rzeczywiście spowolni pod koniec roku, jak zapowiadał Glapiński, ale na początku nowego roku znów wystrzel m.in. z powodu podwyżek cen gazu i prądu.

"W pierwszym kwartale 2023 r. inflacja może więc bardzo silnie wzrosnąć. Te warunki oznaczają, że polityka makroekonomiczna musi być bardziej restrykcyjna" - ocenił Kotecki, cytowany przez BI.

Więcej informacji z gospodarki i świata przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

"RPP nie ma innego wyjścia niż podnosić stopy"

Ekonomista wyjaśnił również w rozmowie z PAP Biznes, że"gdy polityka fiskalna jest luzowana, RPP nie ma innego wyjścia niż podnosić stopy". Kotecki ocenił, że m.in. zmiana ustawy o finansach publicznych to warunki, w których "nie da się prowadzić skutecznej polityki dezinflacji".

Rada Polityki Pieniężnej już niedługo podejmie decyzje o prawdopodobnej podwyżce stóp procentowych. Najbliższe posiedzenie RPP zaplanowane jest na 7 lipca.

Więcej o: