Ropa naftowa gwałtownie potaniała. Cena spadła do najniższego poziomu od dwóch miesięcy

Cena amerykańskiej ropy WTI spadła we wtorek do poziomu poniżej 100 dolarów za baryłkę. Surowiec jest najtańszy od około dwóch miesięcy. Na rynku znów wzmogły się obawy o głębokość recesji.

100 dolarów za baryłkę - poniżej tej symbolicznej granicy spadła we wtorek cena amerykańskiej ropy WTI. Tym samym cena surowca raptem w jeden dzień tąpnęła o blisko 10 proc., przez miesiąc o ponad 15 proc. W środowy poranek wciąż oscyluje wokół 100 dolarów - to najniższy poziom od pierwszej połowy maja.

embed

Zanurkowały też notowania europejskiego typu ropy - Brent. Obecnie baryłka ropy Brent kosztuje ok. 104 dolary wobec nawet 114 we wtorkowy poranek (i 120-125 dolarów w połowie czerwca). 

Taniejąca ropa mogłaby dać w perspektywie najbliższych dni pewną ulgę kierowcom na stacjach paliw. Jednak z drugiej strony - we wtorek bardzo silnie osłabił się złoty, co podbija cenę importu surowca. Dolat amerykański kosztuje już 4,64 zł, o ok. 13 groszy więcej niż jeszcze we wtorkowy poranek.

Zobacz wideo Ceny paliwa wystrzeliły w górę. Niektórzy kierowcy tracą cierpliwość
  • Więcej o cenach ropy przeczytaj na stronie głównej Gazeta.pl

Stacja BP, zdjęcie ilustracyjneBP też obniża ceny paliw o 30 groszy. Sieć ma ważną przewagę na Lotosem i Orlenem

Ropa tanieje, bo rynek boi się recesji

Analitycy jako główną przyczynę tąpnięcia cen ropy wskazują rosnące obawy inwestorów o recesję w USA. Może ona ograniczyć popyt na ropę.

Jak pisze CNN, jeszcze do niedawna ekonomiści uważali, że siły rynkowe nie są w stanie utrzymać cen ropy i paliw w ryzach. Teraz ich ogląd się zmienia.

Istnieje ogromne ryzyko w dół związane z ryzykiem recesji

- mówi w CNN Tom Kloza, globalny szef analizy energetycznej w Oil Price Information Service.

Eksperci z Citibanku pokusili się wręcz o prognozę, iż cena ropy Brent może spaść do 65 dolarów za baryłkę do końca 2022 r. - o ile gospodarka wpadnie w recesję.

Z jednej strony ceny ropy i innych surowców energetycznych wystrzeliły po inwazji Rosji na Ukrainę. USA czy kraje UE nałożyły sankcje na eksport rosyjskiej ropy.

Z drugiej strony - sytuację ratować ma czasowo także uruchomienie przez USA rezerw surowca. Do tego dochodzi właśnie zmniejszony popyt. Jak pisze CNN, nic nie zabija popytu na ropę tak, jak recesja - gdy mniej osób jeździ do pracy, rzadziej do sklepów itd.

Obawy o recesję w USA pojawiają się m.in. w związku z podwyżkami stóp ordynowanymi przez tamtejszy bank centralny. Fed walczy w ten sposób z inflacją (8,6 proc. w maju, najwięcej od 40 lat), ale efektem tego działania jest także schładzanie gospodarki. Ekonomiści z Goldman Sachs ocenili niedawno prawdopodobieństwo recesji w USA w ciągu najbliższych dwóch lat na aż 48 proc.

Widmo recesji krąży nie tylko nad USA, ale nad całą globalną gospodarkę. Zdaniem analityków z japońskiego banku Nomura, "pod kreskę" spaść może także tempo rozwoju gospodarczego w strefie euro, Wielkiej Brytanii, Kanadzie, Japonii czy Australii. Także Polskę czeka spowolnienie gospodarcze.

Ceny węgla i paliw, zdjęcie ilustracyjneCeny węgla, paliw i pelletu - 05.07. Węgiel w górę, ceny paliw w dół

  • Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina
Więcej o: