Szczyt inflacji w wakacje czy dopiero zimą? NBP podało różne prognozy. Glapiński tłumaczy

Prezes i wiceprezeska Narodowego Banku Polskiego mówili w niedawnych wypowiedziach, że szczyt inflacji przypadnie w te wakacje, a później będzie tylko lepiej. Z raportu NBP wynikało jednak, że szczyt inflacji przypadnie dopiero zimą 2023 r. Prezes Adam Glapiński tłumaczy, że rozbieżności w prognozach związane były z tarczami antyinflacyjnymi.

Inflacja w czerwcu przekroczyła 15,6 proc. Jej szczyt jednak dopiero przed nami. NBP w ostatnim swoim raporcie przewidywało, że stanie się to zimą, w I kwartale 2023 roku. Co innego jednak mówili tuż przed prezentacją raportu prezes i wiceprezeska NBP - wskazywali, że inflacja zacznie spadać już w wakacje. Adam Glapiński wyjaśnił PAP, skąd wzięły się te rozbieżności i podał nowe dane. 

Zobacz wideo Dlaczego ceny rosną? Trzy najważniejsze powody

Adam Glapiński znów mówi, kiedy przypadnie szczyt inflacji

Prezes NBP wytłumaczył, że rozbieżności w prognozach NBP wynikały z braku pewności co do tarcz antyinflacyjnych. Glapiński wytłumaczył, że przed zakończeniem prac nad raportem "nie było jeszcze wyraźnych deklaracji w sprawie przedłużenia tarczy, które obecnie są potwierdzone przez przedstawicieli rządu". Prezydent Andrzej Duda podpisał już ustawę o wakacjach kredytowych, która reguluje też przedłużenie tarcz do 31 października. 

Więcej informacji z kraju na stronie głównej Gazeta.pl 

Prezes NBP ocenia, że dzięki tarczom inflacja będzie stopniowo się obniżać, począwszy od III kwartału bieżącego roku. W IV kwartale 2023 roku ma osiągnąć 5,5 proc., a rok później spaść do 2,5 proc. To jednak zależy od "materializacji przyjętych w projekcie założeń, w tym także od sposobów i terminów wycofywania poszczególnych rozwiązań tarczy" mówił Glapiński.

Co dalej ze stopami procentowymi?

Jeżeli projekcja będzie się materializować, według dzisiejszej oceny można powiedzieć, że możliwe będzie szybkie zakończenie cyklu zacieśniania polityki pieniężnej

- ocenił prezes NBP.

Dodał, że przy spadającym szybko tempie wzrostu PKB w 2023 roku możliwe będą już nawet obniżki stóp procentowych. Zastrzegł jednak, że będzie to zależało od informacji dotyczących perspektywy inflacji i aktywności gospodarczej. 

Więcej o: